Stracciatella truskawkowa

Był sobie kiedyś taki deser mój ulubiony, serek stracciatalla z pomarańczą. Nie wiem czy jeszcze instnieje, nie kupuję od dawna z różnych względów. A...no i dziwię się, że jeszcze nie ma takiego przepisu na blogu, skoro pomarańcza to mój ulubiony owoc... A więc jest, ale z truskawką i bitą śmietaną lub z mlekiem kokosowym, czekoladą... Continue Reading →

Mus truskawkowy- klasyk z dzieciństwa

Mus truskawkowy jest deserem mojego dzieciństwa! A było to w czasach kiedy nie wszyscy mieli miksery, a śmietanę do deserów mama ubijała trzepaczką. Nie było dostępu do prawdziwej wanilii, nie bylo wody różanej, prawdziwej czekolady, nikt nie wiedział co to jest mascarpone czy "marszmalows". A moja mama w każdą niedzielę wyczarowywała kolorowe desery, serwując je... Continue Reading →

Naleśniki jak crepes suzette

Robiłam ostatnio moją ulubioną konfiturę pomarańczową (tu przepis) i smażyłam naleśniki. Przypomiał mi się deser, którego przygotowywanie obserwowałam w w jednej z restauracji w Sienie w Toskanii . I chociaż ja wtedy zamówiłam inny deser, zastygłam z łyżką w ręku i patrzyłam... Były to małe naleśniki smażone przy gościach  a potem podgrzane dodatkowo na patelni... Continue Reading →

Śliwkowo-Malinowe Clafoutis

Ten francuski deser zrobiłam bedąc na wakacjach w Polsce. Czytałam sobie "Słodkie życie w Paryżu" Davida Lebovitza, który zawarł w swojej książce 50 przepisów*. Niektórzy mowią, że nie wykorzystali żadnego, a ja po wstępie i kilku nastepnych stronach zerwałam sie z wyrka i oderwałam od wakacyjnego czytania. A to dlatego sie zerwalam bo drzewa na... Continue Reading →

Mango Lassi

Bardzo szybki post i bardzo szybki deser...albo kolacja lub śniadanie. Ponieważ to cudownie słodkie indyjskie mango jest wciąż dostępne do kupienia wykorzystuję jak mogę 😉 Mój kolejny sezonowy owoc numer 1 po pomarańczach i truskawkach. Koktail zrobiłam z jednego dużego mango (650 g, około 500 g, bez skóry i pestki) Mango obieram ze skóry  i... Continue Reading →

Truskawki, kogel mogel i biszkopty

Poniedziałek po pracy... Ach truskawki...pachną w każym sklepie...naprawdę pachną, piękne, sezonowe, soczyste...kiedy kroję je na pół przygotowując szybki deser po poniedziałkowym obiedzie, nie mogę się oprzeć, żeby  nie robić zdjęć... Najbardziej smakują nam świeże owoce z odrobiną dodatków. Tym razem zrobiłam kogel mogel na ciepło z dadatkiem marsali, truskawki delikatnie podgrilowałam pod górną grzałką piekarnika,... Continue Reading →

Truskawki i bita śmietana

Słoneczna i ciepła, leniwa, piknikowa niedziela...słuchając Beaty Pawlikowskiej w jej cotygodniowej audycji przypominam sobie moje niedziele, kiedy byłam dzieckiem. Beata wspomina jak z rodzicami chodziła na krem sułtański do kawiarni. Ja też chodziłam! Z bratem najczęściej, na mus truskawkowy z bitą śmietaną.Podawano go w metalowym pucharku na wysokiej nóżce...krem sułtański tez pamiętam. Okrągłe pękate miseczki,... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑