Archiwum kategorii: makaron

Timballo, włoska baba makaronowa z sycylijskim dzikim koprem i zielonym groszkiem

IMG_9195

We Włoszech pierwsze danie składa się z zupy lub małej porcji makaronu, natomiast na drugie danie jest ryba lub mięso lub jakieś znaczące danie warzywne (jak np. parmigiana) z zieloną sałatą, oraz tzw. contorno, którym może być sałata z ziemniaków, dynia marynowana w soku z cytryny, grilowane cukinie itd.

Po raz pierwszy timballo poznałam w styczniu tego roku. Odrobinę inną niż ta na zdjęciach. Była pomidorowa, zapiekana w piecu w formie, udekorowana sosem pomidorowym i maleńkimi, czerwonymi papryczkami.

Tak , tak znów będzie o Sycylii 🙂 i o babie 🙂

Drugą babę zjadłam w marcu, podczas kolejnego pobytu w agroturystyce Valenzianich. Zrobiona była z jasnego, cienkiego makaronu tagliolini, doprawiona dzikim koprem i groszkiem. I również zapieczona w piecu w formie. Timballo czyli babka makaronowa, została podana jako danie pierwsze. Potem były pieczone bakłażany w panierce, pieczony fenkuł, zielona sałata z awokado i cytryną piritto. I tak właśnie proponuję ja podawać. Babka jest spora, więc jest idealnym pomysłem na danie, kiedy przy stole mamy więcej ludzi. Zamiast zupy, jako danie pierwsze, podawać z sałatą i sezonowymi warzywami. Aha! I robi duże wrażenie, bo jest piękna po prostu 🙂 Przepis od Justyny z InCampagna.

Moja Timballo została zapieczona w starej glinianej formie (forma starsza ode mnie, prezent od mojej mamy 🙂 ). Użyłam cienkiego, domowego makaronu. Podczas smażenia czy zapiekania, domowy makaron tworzy bardzo chrupiącą skórkę. Babka jest chrupiąca na zewnątrz, z wilgotnym, aromatycznym środkiem. Zamiast dzikiego kopru można użyć zieloną pietruszkę, zwykły koper, marchewkę, pokrojne karczochy. W wersji wegańskiej użyć więcej przypraw np. więcej bulionu, asafetydę, wegański parmezan, 2 łyżki zmielonych prażonych migdałów.

IMG_9199

A tutaj o dzikim koprze z blogu InCampagna

Składniki na dużą formę do zapiekania (albo duża formę z kominem do pieczenia ciast)

świeży domowy makaron z 3 średnich jaj zerówek

400 g zielonego młodego groszku

2 średnie cebule

około 100 ml dobrej oliwy

2 łyżki posiekanego, dzikiego sycylijskiego kopru (lub mrożony, suszony lub inny zamiennik)

2 łyzki startego parmezanu (vegański lub zwykły)

1 łyżka bulionu warzywnego w proszku

sól i pieprz do smaku

Formę do pieczenia babki dobrze wysmarować oliwą, wysypać bułka tartą. Piekarnik nagrzewać do 220st C.

Domowy makaron wrzucić na wrzątek i gotować tylko 2 minuty (przepis na makaron poniżej). Odcedzić. Wystudzić przelewając zimną wodą. Odstawić.

Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Dodać na lekko rozgrzaną patelnię z oliwą, zeszklić na małym ogniu. Cebula nie powinna się zrumienić, dusić tylko na lekkim ogniu, aż zrobi się przeźroczysta i miękka. Zmiksować po wystudzeniu.

Groszek ugotować w wodzie z dodatkiem łyżki bulionu warzywnego. Odcedzić. Bulion zachować.

Makaron przełożyć do większej miski, dodać groszek (100 g zostawic do dekoracji), glazurę z cebuli, koper, parmezan (lub zamienniki w wersji wegańskiej), sól i pieprz do smaku. Doprawić bulionem z groszku lub dodatkowym w proszku. Wymieszać wszystko delikatnie, ale dokładnie. Przełożyć do formy, lekko ugnieść. Zapiekać około 30 minut. Można 5 minut dłużej dla bardziej brązowej skorupki.

IMG_9213

Makaron:

3 średnie jajka zerówki

300 g mąki

Na stolnicy zrobić kopczyk z mąki, zrobić duże wgłębienie i wlać rozbełtane jajka do środka. Widelcem zagarniać mąkę i mieszać z jajkami, stopniowo zgarniając coraz więcej mąki do momentu, aż jajka połączą sie z mąką i powstanie luźne ciasto. Odstawić wielec i zagniatać ręką, aż powstanie gładkie ciasto. Rozwałkować wałkiem lub przy pomocy maszynki.

IMG_9218

 

 

Makaron ferretti z pomidorami i fetą

IMG_7482

Bardzo szybkie i proste danie na gorący i letni dzień. Podnosimy tyłki z plaży, robimy nieskomplikowaną pastę w 10 minut i wracamy na plażę tanecznym krokiem z lodami na deser w ręce. Albo Szkocja. Słońce zagląda na dwa dni, a potem tylko leje. Nie marudzę. Kocham Szkocję, ale tęsknię za włoskim słońcem.

Czytaj dalej Makaron ferretti z pomidorami i fetą

Makaron z małżami i pomidorami

_MG_9367

Wybrałam sie do mojego ulubionego miejsca w Edynburgu po świeże krewetki, z gotowym planem na zdjęcia i krewetkowe danie. Wróciłam z siatką świeżych małży. Pięknych, pachnących słodko i świeżo jak woda morska. Do zjedzenia od zaraz, wystarczy gotować kilka minut. Z makaronem gotowe do zjedzenia w pół godziny. Niestety nie polecam mrożonek, chociaż można je użyć w ostateczności. Dlatego wstaję skoro świt i jadę przez pół miasta, żeby kupić świeże szkockie, lokalne ryby, małże i krewetki. A makaron wtedy smakuje tak, jak pewnego letniego dnia w Sorrento…

Czytaj dalej Makaron z małżami i pomidorami

Makaron, śmietanowy sos i kurki

Untitled Export5

Raz do roku zajadam sie świeżymi grzybami w kraju rodzinnym, zabieram suszone na wigilijne uszka i marynowane w słoiczkach. Nie chodzę na grzyby bo nie mam o tym zielonego pojęcia. Ale jeść lubię. Sa ludzie, którzy lubią grzyby zbierać ale nie lubią ich jeść. A ja na szczęście kogoś takiego znam i każdego roku wracam z polski z pachnącymi suszonymi prawdziwkami i podgrzybkami. Albo świeżymi kurkami.

I chyba tradycją juz się stało, że proszę o domowy makaron ( zawsze lepiej smakuje jak ktoś gotuje 🙂 ) z dodatkiem świeżych grzybów.

Ten poniżej to makaron z razowej mąki. Zrobiłyśmy z mamą sos z oliwy i smażonych podgrzybków i cebuli. Na gotowe danie posypałam zielona pietruszkę i mielone orzechy włoskie.

2013-08-23 12.07.02

Na kurki polowałam od dawna 🙂 Znalazłam ( w UK pod nazwą wild mushroom- girolle) i zrobiłam w śmietanowym sosie, który można użyć z innymi grzybami nawet pieczarkami,  albo np ze szparagami lub brokułami.  Dodatkami mogą być starty parmezan albo orzechy.

kurki i makaron 052

Czytaj dalej Makaron, śmietanowy sos i kurki

Makaron szpinakowy

pasta zielona 022

Ten piękny zielony makaron robiłam 2 razy ostatnio…za pierwszym razem nie udało mi sie zrobić zdjęć bo został zjedzony za szybko.

Mogłabym powiedzieć, że jestem wielbicielką makaronu ale najbardziej lubię taki domowej produkcji. W moim rodzinnym domu zawsze był robiony recznie przez moją mamę. Mama rozwałkowywała ciasto na duże cienkie płaty, które potem schły na sciereczkach czekając na swoją kolej do pokrojenia na wstążki lub cieniutkie nitki. Makaron był przepieknie żółty bo i jajka wtedy byłe prawdziwe….

Domowy makaron można zrobic naprawde bardzo szybko. Ja swój rozwałkowałam ręcznie bo zepsułam maszynkę do makaronu ale przy użyciu maszynki rozwałkowywanie idzie bardzo sprawnie. A potem lekko suszymy i kroimy…

pasta zielona 017 Czytaj dalej Makaron szpinakowy