Flaczki z boczniaków

Nigdy, przenigdy nie spróbowałam tzw tradycyjnych flaków. Pewnie z powodu odoru jaki im towarzyszył, jak i również z niechęci do jedzenia mięsa. Flaczki z boczniaków to zupełnie inna historia. Gotuję je w glinianym garnku. Mój garnek wydaje ciepły "ceglany" zapach kiedy się nagrzewa 🙂  pachnie cebulą, majerankiem a na koniec świeżym czosnkiem. I chlebem bo... Continue Reading →

Sycylijska zupa z ciecierzycy

Tylko dwa składniki oraz odrobina soli, pieprzu i szafranu. To nie pierwszy i pewnie nie ostatni z przepisów przywiezionych z Sycylii, który jest wyjątkowo prosty. Prosty, a przy tym tak zaskakujący smakiem, że wszyscy przy stole podnoszą głowy znad talerzy pełnych parującej zupy i patrząc na siebie z niedowierzaniem pytają: czy aby na pewno tylko... Continue Reading →

Zupa krem porowo-ziemniaczana

Już dawno żadna zupa mnie tak nie zachwyciła jak ta właśnie. Zupa krem z porów i ziemniaków. Z dodatkiem mleka migdałowego, prażonych sycylijskich migdałów i oliwy. Tylko tyle. Sól i pieprz. Zachwyciła mnie budyniowa, gładka konstystencja i delikatny jasno-zielony kolor, przełamany jedynie kroplami oliwy. Podana z prażonymi migdałami i świeżym chlebem, zachwyca tak, że chce się... Continue Reading →

Zimowa zupa z dyni

Miałam dynię i ziemniaki w spiżarni, małą puszkę mleka kokosowego, czosnek, cebulę, która wisi zapleciona w warkocz nad kuchenką.To była moja jedyna opcja na lunch. Lodówka świeciła pustkami po mojej tygodniowej nieobecności w domu. A mi się chciało zupy, najchętniej krupnik, który mi pachnie do dziś, gotowany rano przez moją mamę, w dniu mojego powrotu... Continue Reading →

Zupa z pieczonych pomidorów z kukurydzą

No i znów pomidorówka ??? Nie...to jest zupa z pieczonych pomidorów i kukurydzy 🙂 Jadłam ją w ostatni dzień pażdziernika, kiedy szcześliwie zmęczona wróciłam z kursu fotograficznego do hotelu. Byłam na warsztatach fotograficznych dwa tygodnie temu w Warszawie. Brałam udział w konkursie zorganizowanym przez Kingę z bloga Greenmorning.pl, zostałam wyróżniona, umówiłam się i poleciałam do... Continue Reading →

Zupa z pomidorów Edouarda De Pomiane

Natknęłam się na ten przepis czytając ostatnią Kuchnię, podróżując nie tak dawno pociągiem Polskich Kolei Państwowych. Mój wagon kołysał sie niemiłosiernie, chociaż hałas i tak był gorszy. Przeczytałam tylko o tej zupie bo było za głośno i za gorąco, żeby marzyć o ciepłym jedzeniu. A u mamusi czekały na mnie inne pyszności... Zupa jest niesamowicie... Continue Reading →

Zupa z pieczonych warzyw

Zupa taka letnia, z pieczonych warzyw, lecz dopiero dziś jest dobry dzień na gotowanie. Bo Szkocja wraca do normy z pogodą tzn pada deszcz. A nawet leje chwilami. I znów trzeba chodzić z parasolką. Do zupy można wykorzystać jakiekolwiek warzywa i upiec je w piekarniku. Ugotowana potem zupa jest bardziej aromatyczna i taka inna, słodsza... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑