Marmolada z pomarańczy

W moich żyłach płynie sok pomarańczowy! Regularnie co miesiąc od grudnia zeszłego roku, zamawiam cytrusy z Sycylii. Wspólnie z innymi osobami, stworzyłam małą kooperatywę w Szkocji i raz w miesiącu odbieramy 60 kg ekologicznych cytrusów. Sok na śniadanie, owoce na deser, marmolada na kolację i nie żeby nam uszami wychodziło....co miesiąc wyczekujemy świeżej dostawy. Ale... Czytaj dalej →

Uszka z barszczem

Moja mama nauczyła mnie wszystkiego co najepsze 🙂 Będąc dzieckiem pomagałam mamie lepić świąteczne uszka i pierogi...kiedy nie układam ich równo na idalnie białej, wykrochmalonej, lnianej ściereczce mama mnie poprawiała..."cokolwiek robisz, rób to jak najlepiej..." tak mówiła a ja się śmiałam, że to tylko pierogi. W te święta dziękuję mojej mamie, że jest taka właśnie...że... Czytaj dalej →

Baba ghanoush

Dziś był słoneczny, zimny jesienny dzień. Piekę paprykę, bakłażany, piecze się dynia w piekarniku. Pachnie paloną skórką bakłażanów, którą opiekłam na ogniu. Przypomniało mi się, kiedy po raz pierwszy zjadłam najlepszą baba ghanoush. Próbowałam ją wcześniej ale ta była przepyszna... Była śnieżyca. Było ślisko i zimno. Większość sklepów i barów w Edynburgu było zamkniętych, z powodu... Czytaj dalej →

Kiszone tofu z cytryną

W tym roku kiszę prawie wszystko. Ukisiłam cytryny, śliwki, ogórki, parykę, pomidory no i tofu. Tofu z tego przepisu wychodzi cudnie cytrynowe. No a potem jak z nieba spadł mi pomysł na sałatkę z pomidorami i cytrynowym serem... -2 opakowania twardego sera tofu (użyłam The Tofoo z Tesco) -2 małe ekologiczne cytryny -roztwór wody z... Czytaj dalej →

Salzstangerl- austriackie słone paluchy

Napatrzyłam się w Wiedniu, najadłam i zechciałam upiec. Strukturą i smakiem przypominają mi czeskie rohliki, które w czasach dzieciństwa mojego, jadło prawie każde przygraniczne dziecko. Albo polskie kazjerki...kiedyś były z kminkiem i solą. Nie przepadałam. Wolałam bułkę z przedziałkiem i chrupiące rogale z dżemem. Paluchy zjedliśmy tak bez niczego. Takie gorące i chrupiące, przegryzione świeżym... Czytaj dalej →

Domowa granola & śniadanie z jogurtem i owocami

Robiłam sernik z nerkowców. Wyszedł rewelacyjny więc mogę zrobić drugi raz, potem sesja i być może pochwalę się tutaj 😉 Spodem-bazą sernika były poniższe składniki a zrobiłam tego chyba z pół tony. Do resztek dodałam jogurt kokosowy i świeże owoce dostępne w lodówce. Pycha! Zalecam zrobienie większej ilości, można zamknąć w słoiku i trzymać pod... Czytaj dalej →

Ryżowy pudding z mlekiem kokosowym

Zdjęcia zrobiłam na konkurs, dwa lata temu w lipcu. W ten sam dzień zakupiłam recznie robioną płytkę łazienkową i wykorzystałam na zdjęciu powyżej. Chociaż płytka kosztowała krocie, nie pamiętam, żebym użyła ją więcej niż trzy razy 🙂 No ale pudding jest pyszny. Na śniadanie albo deser! Składniki na 2-3 porcje: 10 łyżek ryżu krótko ziarnistego... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑