Archiwa miesięczne: Kwiecień 2016

Sycylia – InCampagna – Madonnina

krzesełko

To były moje pierwsze wakacje „w pojedynkę”, kiedy przez 10 godzin dziennie zamiast torebki nosiałam aparat, a w kieszeniach mojej kurtki był drugi obiektyw, zapasowe karty pamięci i mnóstwo pomarańczy 🙂 Do zwiedzania miałam ponad 40 hektarów, w tym 20 hektarów sadów pomarańczowych. Byłam na Sycylii. W gminie Carletnini, na farmie Valenziani-Costarelli zwanej Madonnina, gdzie w malowniczym miejscu, u cudownych ludzi, spędziłam jedne z najlepszych wakacji.

madonnina2

 

IMG_2501

 

madonnina

Justyna, mój polski kontakt i członek tej sycylijskiej rodziny. Andrea, syn właścicieli i parter Justyny. Silvia Costarelli, spędziłyśmy razem Dzień Kobiet, pokazała mi Scicli, gdzie pojechałyśmy po zioła i kwiaty. Silvia jest genialną kucharką i przeuroczą osobą, gotowała dla mnie i reszty rodziny. Claudio Valenziani, mąż Silvi pokazał mi drugą farmę zwaną Trigona. Uwielbia opowiadać o swojej pracy i uprawie pomarańczy.

Jeszcze nie wiem czy dlatego, że spędziłam pierwsze samotne wakacje i robiłam wszystko co tylko mi się podobało, czy dlatego, że byłam traktowana jak członek rodziny, czy z tęsknoty za moimi sycylijskimi Kotami, czy dlatego, że miałam cały słoik pistacjowego smarowidła do chleba tylko dla siebie, czy wciąż odurzona jestem zagara…jeszcze nie wiem dlaczego tak Sycylia zapada w pamięć, ale wiem, że chcę wrócić tam w przyszłym roku 🙂

Rodzina Valenziani jest członkiem InCampagna, sycylijskiej sieci producentów z sektora rolno- spożywczego, produkujących i przetwarzających żywność. InCampagna to rolnicy produkujący cytrusy, najlepsze pistacje na świecie, migdały, oliwki i oliwę, karczochy, brzoskwinie i zioła. Sieć jest projektem ze wspólną wizją i siłą opartą na wzajemnym szacunku i uczciwej konkurencji. Projekt ten mocno podkreśla wartości, które sieć wyznaje: uczciwość, szacunek do drugiego człowieka i natury oraz odrzucenie wpływów mafii. I tak na przykład zatrudnianie pracowników na uczciwych warunkach, na stałe jeśli tylko możliwe. Rodzina Valenzianich po każdej cytrusowej spedycji do Polski, wymagającej wielogodzinnej pracy z nadgodzinami, serwuje obiad dla swoich pracowników, czego byłam świadkiem. A nawet miałam przyjemność zasiąść za stołem zbudowanym ze skrzynek.

magazyn

magazyn3

pomarańcze skrzynki

MADONNINA

IMG_3381

Madonnina to jedno z gospodarstw, gdzie znajdują sie pokoje gościnne i dom właścicieli. Położone na terenie pagórkowatym, z 20 hektarami sadów pomarańczowych. Drugie z gospodarstw nazywa się Trigona i położone jest bardziej w głebi lądu, niedaleko miejscowości Lentini. Teren ten, jest bardziej wystawiony na zimowe i wiosenne przymrozki. Gospodarze używają nieco już przestarzałej jak sami mówią, ale skutecznej metody na niskie temperatury. Na terenie sadów ustawione sa wiatraki, które są uruchamiane, kiedy temperatura spada do -2 C. Skrzydło wiatraka „miesza” górne cieplejsze powietrze z tym dolnym zimnym i nie dopuszcza do dalszych spadków temperatury przy gruncie. Temperatura to nie jedyna z przeciwności w życiu rolnika, są jeszcze złodzieje, nie tylko owocowi, ale tacy, którzy ograbiają również wiatraki z paliwa i akumulatorów.

IMG_2628
Madonnina
claudio2
Trigona

pomarańcze5

koper

Madonnina to również 3 koty, 3 psy, 2 kaczki i świnki. Z kaczkami nie pogadałam, chodziły swoimi ścieżkami. Ale za to psy i koty towarzyszyły mi prawie przy każdej wycieczce po najdalszych zakątkach farmy. Psy płoszyły również świnie, wypasające się w sadach. Myślałam, że umiem biegać szybko, ale kiedy zobaczyłam zmierzającą w  moim kierunku mamę świnię, ogromną, z najerzoną sierścią na grzbiecie, moje nogi były ciężkie jak dwa betonowe kloce. Patrzyłam tylko, na które z drzew będę zaraz wskakiwać 🙂

świnka

kaczki3

Moje kochane Kociaki, za którymi będę bardzo bardzo tesknić. Ernesto i Mordechaj. Kochane, ufne, zawsze gotowe do pieszczot. Gdzie były koty kiedy nie było ich w domu? Pozowały mi do  zdjęć 🙂

mordehay2

Ernesto kwiatki5

mordehay.Ernesto

Moja drużyna:

IMG_3445

Poznałam wspaniałych ludzi, zrobiłam ponad tysiąć zdjęć, zwiedziłam Katanię, Scicli i Syrakuzy, jadłam najlepsze cannoli i cyrusy, przywiozłam walizkę pomarańczy i niezapomniane wspomnienia. Sycylia mnie uwiodła, i to bardzo bardzo…

Jeśli ktoś miałby ochotę wybrać się w te strony, zapraszam na stronę InCampagna.

Sycylijskie cytrusy

IMG_2564

Kiedy cztery lata temu po raz pierwszy trafiłam na stronę InCampagna i zachwyciłam się sycylijskimi pomarańczami, nie pomyślałabym, że za jakiś czas zechcę tam pojechać a potem tam pojadę 🙂

InCamapagna to sycylijska sieć producentów z sektora rolno- spożywczego. Sieć jest projektem ze wspólną wizją i siłą opartą na wzajemnym szacunku i uczciwej konkurencji. Projekt ten mocno podkreśla wartości, które sieć wyznaje: uczciwość, szacunek do drugiego człowieka i natury oraz odrzucenie wpływów mafii.

Moje sycylijskie wakacje spędziłam na farmie Madonnina u rodziny Valenziani-Costarelli. Rodzina Valenziani swoją produkcję opiera na owocach cytrusowych, szczególnie tych czerwonych, jak odmiany Tarocco, Moro oraz Sanguinello. Produkują także zwykłe pomarańcze, jak odmiany Naveline, Lanelate i Valencia, gorzką pomarańczę oraz mandarynki i klementynki, grejpfruty i cytryny. Zajmują się także zbieraniem aromatycznych ziół śródziemnomorskich, uprawianych i tych rosnących dziko.

pomarańcze oliwki.jpg

Czerwone sycyliskie pomarańcze są jedyne w swoim rodzaju. Wszystkie pomarańcze zawierają karoten, barwnik, który nadaje kolor na przykład marchewce. Sycylijskie odmiany krwistoczerwonych pomarańczy Moro, Tarocco, oraz Sanguinello wytwarzają barwniki zwane antocyjanami, które nadają dojrzałym owocom charakterystyczną czerwoną barwę. Pigment uaktywnia się pod wpływem dużej różnicy temperatur, pomiędzy nocą a dniem, kiedy owoce dojrzewają w zimie. Uważa się, że to niepowtarzalne zestawienie czynników decyduje o wyjątkowości sycylijskich krwistoczerwonych pomarańczy i czyni Sycylię jedynym i niekwestionowanym producentem tych pomarańczy na świecie.

Pomarańcze zawierają moc witaminy C i antyoksydanty. Badania pokazują, że sok z tych owoców chroni przed rakiem, zwiększa produkcję insuliny, obniża ryzyko chorób serca, poprawia krążenie.

pomarańcze2

 

MORO najbardziej „krwawa” ze wszystkich trzech odmian. Jej kolor przebarwia się od karmazynowej czerwieni po całkowitą czerń. Piękna, o intensywnym wielowymiarowym smaku. Słodka i gorzka, słodka ale z odpowiednio zbalansowaną kwasowością. Perfekcyjna.

IMG_3689

IMG_2555

 

TAROCCO mniej się wybarwia niż poprzedniczka ale wciąż mocno czerwona, cynobrowa. Słodycz Tarocco zbalansowana jest wysoka kwasowością. Smak rozwija sie powoli, subtelnie i urzeka tak mocno, że zwykła pomarańcza wydaje sie tylko przesłodzoną, landrynowatą blondynką.

IMG_3693

IMG_2542

SANGUINELLO jak dla mnie najdelikatniejsza ze wszystkich trzech, słodko malinowa, kolor mocno pomarańczowy z rubinowymi smugami.

IMG_3768

IMG_2552

GORZKA POMARAŃCZA Gorzka jak sama nazwa wskazuje i kwaśna, najlepsza do kandyzowanej skórki i konfitury, z piękną grubą skórką, lekko płaska w kształcie.

IMG_3713

IMG_2453

MANDARYNKI  jedne z wielu odmian, które poznałam na farmie to Ciaculli i Cami. Cami o niezwykle intesywnym zapachu skórki, próbowałam z młodych drzewek „bambini” które produkują tylko kilka owoców, ze względu na swoj młody wiek.

IMG_3703

 

GREJPFRUTY na drzewie wyglądają jak kuliste latarnie, jasne na tle ciemnych liści. Próbowałam żółte, w sałatce z rumem i pistacjami z Bronte. 

przepis tutaj

IMG_3727

IMG_3366

CYTRYNY moim największym faworytem była cytryna piritto. Duża, o charekterystycznej pofałdowanej, grubej skórce, z jadalnym białym albedo. Doskonała do przyprawiania „chwastów” i jako dodatek do wszystkich sałatek.

IMG_3761

IMG_2963

Przepisy z użyciem cytrusów np cytryny piritto można będzie znaleźć w następnym wpisie.