Karczochy

Chociaż bardzo lubię karczochy nigdy nie kupowałam świeżych i nie przygotowywałam w domu. Zwykle kupuję marynowane w oliwie. Ostatnio miałam okazję zamówić smażonego morszczuka z karczochami w sosie zwanym barigoule. To byla dopiero pycha, świeże karczochy plus soczysty filet z ryby (który prawdę mówiąc bardziej mi sie kojarzy mi się ze słynną "kostka z morszczuka"... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑