Archiwa tagu: wrocław

Koktajl z zielonej pietruszki i cytryny


Taki koktajl zamówiam przez przypadek  we wrocławskiej „Dinette” ma placu Teatralnym. Przez małe zamieszanie zamówiłam również dwa inne koktajle i talerzyk barowy ze smażonym bakłażanem. Był upalny czerwcowy dzień, a ja uciekałam od upału. Średnio głodna, ale baaardzo spragniona. Koktajl wypiłam jednym duszkiem. Był świetny! Orzeźwiający…odświeżający…chłodny…gaszący pragnienie. Pietruszka ma właściwości oczyszczające i wzmaciające. Ma dużo witaminy C, żelaza, poprawia cerę i humor 😉

Składniki to pietruszka naciowa, sok z cytryny, woda i odrobina cukru do smaku. Dobrze zblendować. Pić w upalne dni, tak jak dziś w Szkocji. Chociaż upalnie to za dużo powiedziane. Jest dobrze jak na lipiec po 2 tygodniach deszczu i niskich temperatur.


Składniki na dwie szklaneczki:

2 garści liści zielonej pietruszki naciowej (ok 30g)

sok z jednej małej cytryny

1 łyżeczka cukru lub miodu

1 1/2 szklanki wody mineralnej niegazowanej

Wszystko zmiksować blenderem na gładki koktajl. Doprawić cukrem. Pić od razu.

 

Pieczarkowy stroganow

 

IMG_0500

Moje tegoroczne polskie wakacje spędziłam w jednym z najlepszych miast na naszym globie- we Wrocławiu. Wokół samego rynku tylko, jest kilka wegańskich barów i restauracji. Rynek, Nożownicza, Szewska. Wrocław weganizuje, aż miło patrzeć i jeść 🙂 Głodna jak przysłowiowy pies wpadam do wrocławskiego baru Vega (działa od 1987 roku). Dostaję swoje zamówienie na tacy, siadam przy stoliku. Mam grzybowy stroganow, kaszę i surówki. Mam też kompocik. Jak ze stołówki w szkole. Wszysko pożeram w ciągu kilku minut. Jestem skupiona tylko na talerzu i smakach. Jak jedzenie jest tak dobre, mam wrażenie, że wszystko zatrzymuje się dookoła, a ja widzę tylko mój talerz…

Przepis na dwie porcje ze smażoną szałwią, do podania z kaszą gryczaną lub ziemniakami i surówką

200 g drobnych pieczarek

jedna mała cebulka

szklanka ciepłej wody

1/4 łyżeczki słodkiej papryki

1/4 łyżeczki warzywnego bulionu

1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej

sól i pieprz do smaku

oliwa do smażenia

Cebulę obrać i pokroić drobno. Pieczarki wymyć, osuszyć, większe pokroić na ćwiartki lub plasterki. Oliwę rozgrzać na patelni (ok 6 łyżek), dodać cebulę i dusić na wolnym ogniu około 7 minut. Zalać kilkoma łyżkami wody i pogotować 5 minut. Na osobnej patelni rozgrzać dobrze oliwę (5-6 łyżek) i wrzucić pieczarki. Smażyć do lekko brązowego koloru. Następnie dodać cebulę, pół szklanki ciepłej wody, paprykę i bulion. Doprawić solą i pieprzem. W drugiej części wody rozprowadzić mąkę ziemniaczaną, zaprawić kilkoma łyżkami gorącego sosu z patelni, wlać do reszty sosu na patelni i połaczyć mieszając, do zagotowania.

IMG_0498

dodatkowo do podania

+kasza gryczana: 150 g kaszy, 1/4 łyżeczki warzywnego bulionu, sól do smaku. Kaszę wypłukać, zalać w garnku zimną wodą 1.5 cm ponad poziom kaszy. Dodać bulion, zagotować. Gotować pod przykryciem na małym ogniu, do momentu aż woda wyparuje. Pokrywkę przykryć ściereczką kuchenną. Kasza „dojdzie”.

+kwaśna surówka z młodej kapusty:  pół główki małej kapusty, sok z pół cytryny, sól i pieprz do smaku. Z kapusty wyciąć głąb, poszatkować bardzo cienko ostrym nożem. Dodać 1/4 łyżeczki soli, sok z cytryny, ugnieść ręką, zostawić w misce. Przed podaniem doprawić solą i pieprzem. Nie dodawać oliwy. Surówka jest delikatna i lekko kwaskowa.

+smażona szałwia: kilka listków świeżej szałwi, oliwa do smażenia. Oliwę rozgrzać na ogniu w małym kubeczku lub rondelku, wrzucić szałwię i smażyć kilka sekund. Najlepiej to zrobić bezpośrednio przed podaniem, szałwia będzie ciepła i chrupiąca.

IMG_0504