Zimowa zupa pomidorowa z miso

1 stycznia pojechałam z moimi ulubionymi znajomymi na plażę. Weszliśmy na plażę tuż przed zachodem słońca. Był przepiękny, mroźny bezwietrzny wieczór. Czuć było zapach ognisk palonych na plaży. Różowe niebo. Ludzie w wodzie. Ludzie spacerujący (jaka pandemia ?) Biegające dzieci, psy. Gwar. Muzyka. Piękny magiczny wieczór w zimny pierwszy dzień Nowego Roku. Do domu wróciłam... Czytaj dalej →

Zimowa zupa z dyni

Miałam dynię i ziemniaki w spiżarni, małą puszkę mleka kokosowego, czosnek, cebulę, która wisi zapleciona w warkocz nad kuchenką.To była moja jedyna opcja na lunch. Lodówka świeciła pustkami po mojej tygodniowej nieobecności w domu. A mi się chciało zupy, najchętniej krupnik, który mi pachnie do dziś, gotowany rano przez moją mamę, w dniu mojego powrotu... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑