Karczochy

Chociaż bardzo lubię karczochy nigdy nie kupowałam świeżych i nie przygotowywałam w domu. Zwykle kupuję marynowane w oliwie. Ostatnio miałam okazję zamówić smażonego morszczuka z karczochami w sosie zwanym barigoule. To byla dopiero pycha, świeże karczochy plus soczysty filet z ryby (który prawdę mówiąc bardziej mi sie kojarzy mi się ze słynną "kostka z morszczuka"... Continue Reading →

Migdały na słono i pecany w karmelu

Kiedy słyszę "czy jest coś w domu do gryzienia ?" sprawdzam czy mamy jakieś orzechy lub migdały i robię je na dwa sposoby: na słono do piwa i na słodko do wina. Dodam tylko, że naczynka-"skorupki"- ceramika, w których prezentuję migdały i orzechy, pochodzą z nowo odkrytego przeze mnie sklepu Mud Station Pottery Studio. I... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑