Karczochy

Chociaż bardzo lubię karczochy nigdy nie kupowałam świeżych i nie przygotowywałam w domu. Zwykle kupuję marynowane w oliwie. Ostatnio miałam okazję zamówić smażonego morszczuka z karczochami w sosie zwanym barigoule. To byla dopiero pycha, świeże karczochy plus soczysty filet z ryby (który prawdę mówiąc bardziej mi sie kojarzy mi się ze słynną "kostka z morszczuka"... Czytaj dalej →

Zatrzymując lato – grilowany ananas i truskawki z combozolą

Kiedy dostępne są jeszcze lokalne truskawki ( chociaż już coraz drobniejsze) to dla mnie lato wciąż trwa. Z latem i wieczorami przy grilu kojarzy mi sie również ananas, którego griluję i  nieodmiennie dodaję do upieczonej piersi z kurczaka. Uwielbiam to połączenie i tyle. Przeglądając któregoś wieczoru jedną z moich ulubionch książek kucharskich duetu Carluccio i... Czytaj dalej →

Migdały na słono i pecany w karmelu

Kiedy słyszę "czy jest coś w domu do gryzienia ?" sprawdzam czy mamy jakieś orzechy lub migdały i robię je na dwa sposoby: na słono do piwa i na słodko do wina. Dodam tylko, że naczynka-"skorupki"- ceramika, w których prezentuję migdały i orzechy, pochodzą z nowo odkrytego przeze mnie sklepu Mud Station Pottery Studio. I... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑