Sałatka zimowa z selera

Ta sałatka przypomina mi sezony narciarskie, bo wtedy pierwszy raz ją spróbowałam. Był sezon na mandarynki i pomarańcze i pojawił się marynowany seler w słoiku. Ktoś mnie poczęstował, a że bardzo lubię takie połaczenia z owocami, sałatka na jakiś czas stała się hitem w moim domu. Lubię zimowe sałatki. Trzeba się nieźle nakombinować z braku... Continue Reading →

Czekolada a’la Ludwik XV

Pogoda dzisiejsza- grudniowa nie zachęca do wyjścia na zewnątrz, a wręcz odstrasza! Wiatr wyje w kominku i leje cały dzień. Siędzę sobie w domu i "poszczę" po świetach z czekoladą i resztkami nalewek 😉 W ostatnim czekoladowym poście wspomniałam o czekoladzie do picia, której przepis znalazłam na stronie pałacu wersalskiego. Przepis samego Ludwika XV, który... Continue Reading →

Piernik trochę oszukany

Pod taką nazwą zapisane jest to ciasto  w moim starym notatniku z przepisami…kiedyś był w zeszycie mamy a potem przepisalam do swojego …a mialam chyba lat naście... Mama nigdy go nie piekła, to było ciasto do zrobienia dla dzieci, przepis prawdopodobnie z podwórka. Mimo że "oszukany" to wciąż pachnie jak piernik poprzez dodatek cynamonu, przyprawy... Continue Reading →

Tort karmelowo-miodowy z orzechami

Tort ten oficjalnej nazwy nie ma…Przepis dostałam od moich rosyjskich znajomych…a nawet piekłam go razem z nimi na urodziny gospodyni dawno temu. Piekę go najczęściej na święta. Jest tortem, ale nie wymaga specjalnych zdolności przy pieczeniu i dekorowaniu. Upieczone płaty smaruje się ubitą śmietaną wymieszaną z sokiem z cytryny, a boki posypuje się okruszkami zmieszanymi... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑