Beignets

Wróciłam wczoraj z Francji. A dziś jest tłusty czwartek i od rana wcinam pączki. Pączki są wszędzie 🙂 Ja też swoje upiekłam. I upiekłam też beignets, żeby wtrącić coś francuskiego.  Z tego samego ciasta co pączki. Ale pomysł na te maleństwa pokryte cytrynowym lukrem, karmelizowanymi orzeszkami pecan i syropem klonowym wykorzystałm z książki "Chleb Tartine".... Continue Reading →

Pączki

Moja mama jest jedyną znaną mi osobą, która co roku w tłusty czwartek smaży domowe pączki. Kiedyś wstawała o 2 w nocy, żeby je zrobić na czas, a potem ubierała szpilki i maszerowała do biura na 7.30 z pełnym pudłem słodkości dla znajomych z pracy. Nie można było usmażyc ich dzień wcześniej. "Przecież to nie... Continue Reading →

Lody sezamowe

Ja wiem jest luty, mróz i komu w głowie lody... ale to było tak: Obiecałam moim znajomym sushi na następne spotkanie. - I lody sezamowe na deser ? - Ok i lody sezamowe na deser. Obiecałam, chociaż nigdy ich nie robiłam. Sobotni wieczór, zrobiłam obiecane sushi i lody sezamowe. A potem pytanie czy jest już... Continue Reading →

Chleb wiejski Tartine

Wypiek chleba jest moim misterium 🙂 Zaczynając od przesiewania mąki i robienia zaczynu jest cotygodniowym obrzędem i magią. Chad Robertson w swojej książce mówi o tym jak "chleb śpiewa". Dobrze wypieczona skórka chleba wydaje "trzaski", "pękające" dźwieki kiedy po wyciągnieciu z pieca chleb stygnie. Chad pięknie to nazwał "piosenka chleba". Wychowałam sie na ogromnej czci... Continue Reading →

Pomarańcze i konfitura 2014

To moja ulubiona kofitura, a kto próbował i dostał słoiczek, to wie jak to jest wyjadać ją palcem prosto ze słoika w środku nocy. Albo zjadać z ciasteczkiem lub rogalikiem na śniadanie. W tamtym roku zrobiłam jej zdecydowanie za mało!! W tym roku będzie duuużo więcej.... Polecam bardzo bardzo. Z przepisu który znajdziecie tutaj. Odpowiadam... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑