Archiwa miesięczne: Czerwiec 2014

Chleb na zakwasie – już prościej nie można!

chleb bez zagniatania 037

Prosty przepis na prosty chleb na zakwasie i 12 godzinnym poolish. Bez zagniatania i formowania.

Dla tych co wiecznie nie mają czasu i dla tych co bez dużego wysiłku chcą mieć dobry zdrowy bochenek chleba. Chleb pieczemy w garnku żeliwnym lub w zwykłym naczyniu żaroodpornym z przykrywką. Skórka po upieczeniu jest chrupiąca, a chleb przez dwa dni pozostaje świeży. Dużo dużo lepszy niż chleb pieczony tylko na drożdżach.

Użyłam mąkę kamut/khorason i białą mąkę chlebową. Za drugim razem użyłam mąkę orkiszową z pełnego przemiału i białą chlebową. Mąka orkiszowa i mąka kamut były bardzo popularne w czasach starożytnych. Obydwa gatunki są bardzo zdrowe i łatwe w trawieniu. Mąką kamut na duże ziarna i piękny złoty kolor. Chleb z takiej mąki ma lekko orzechowy posmak i jasny złoty kolor.

Czytaj dalej Chleb na zakwasie – już prościej nie można!

Mus truskawkowy- klasyk z dzieciństwa

mus 005

Mus truskawkowy jest deserem mojego dzieciństwa!

A było to w czasach kiedy nie wszyscy mieli miksery, a śmietanę do deserów mama ubijała trzepaczką. Nie było dostępu do prawdziwej wanilii, nie bylo wody różanej, prawdziwej czekolady, nikt nie wiedział co to jest mascarpone czy „marszmalows”.

A moja mama w każdą niedzielę wyczarowywała kolorowe desery, serwując je w pucharkach lub szampanówkach.

Czytaj dalej Mus truskawkowy- klasyk z dzieciństwa

Kremowe risotto na białym winie ze szparagami

risotto 023

Lato tuż tuż i sezon szparagowy prawie sie kończy…

Mieliśmy makaron ze szparagami i risotto, szparagi tylko z masłem…te młodziutkie delikatne szparagi nawet nie wymagają długiego gotowania. Wystarczy je wrzucić do wrzątku i są gotowe po 4-5 minutach. Można dodać ciepłe roztopione masło lub oliwę, trochę ulubionych ziół i zajadać z kawałkiem bagietki. Moje dziecko to uwielbia. Wasze też sie skuszą 😉

Czytaj dalej Kremowe risotto na białym winie ze szparagami

Churros con chocolate- śniadanie w Hiszpanii

churros 028

Był ciemny i szary szkocki, listopadowy dzień…ja i dwie moje przyjaciółki Hiszpanki smażyłyśmy churros w mojej kuchni. To znaczy ja smażyłam…Dostałam od dziewczyn ogromny kawał bloku czekoladowego przywiezionego prostu z Hiszpanii. Część tej czekolady rozpuściłyśmy w ciepłym mleku i zajadałyśmy z churrosami, dokładnie tak jak robią to Hiszpanie kiedy zasiadają do śniadania….

…i wtedy powstał plan. A co gdyby pojechać razem do Hiszpanii…i móc zasiąść razem do śniadania w porannym słońcu nad morzem ?

Czytaj dalej Churros con chocolate- śniadanie w Hiszpanii