Archiwa tagu: zupa

Flaczki z boczniaków

IMG_1177

Nigdy, przenigdy nie spróbowałam tzw tradycyjnych flaków. Pewnie z powodu odoru jaki im towarzyszył, jak i również z niechęci do jedzenia mięsa. Flaczki z boczniaków to zupełnie inna historia. Gotuję je w glinianym garnku. Mój garnek wydaje ciepły „ceglany” zapach kiedy się nagrzewa 🙂  pachnie cebulą, majerankiem a na koniec świeżym czosnkiem. I chlebem bo piekę, żeby był swieży do zagryzania zupki.

IMG_1164

Miska takich gorących flaków rozgrzewa niemiłosiernie…potem tylko można zasnąć na sofie z kotem pomrukującym przy piersi.

Bardzo bardzo polecam 🙂 Przepis z pamięci, kiedy próbowałam bulion robiony przez moją mamę.

 

400 g boczniaków (lub mieszanki grzybów: boczniaki, shitake, eryngii)

1 drobno poszatkowana cebula

1 ząbek czosnku

2 małe marchewki pokrojone wzdłóż na ćwiartki

kawałek korzenia selera

1 mała pietruszka przekrojona wzdłóż na pół

2 płaskie łyżki suszonego majeranku

1 łyżeczka papryki słodkiej w proszku

kilka płatków suszonej papryczki chili

2 łyżki sosu sojowego

1 łyżeczka bulionu warzywnego

2 małe liście laurowe, 4 kulki ziela angielskiego, 2 kulki jałowca

sól, pieprz

5 łyżek oliwy do smażenia np rzepakowej

1.2 litra lub więcej gorącej wody

Grzyby wymyć, osuszyć ręcznikiem papierowym, pokroić w paseczki. W szerokim garnku rozgrzać oliwę, dodać cebulę, podusić 2 minuty na małym ogniu. Dodać grzyby i smażyć na lekkim ogniu około10 minut, starać się nie mieszać za często. Następnie dodać warzywa, liść laurowy, kulki ziela i jałowca. Posmażyć 2 minuty. Zalać gorącą wodą, dodać bulion. Dodać przyprawy. Gotować około 15-20 minut, aż warzywa będą miękkie. Na koniec wkroić ząbek czosnku, doprawić solą i swieżo mielonym pieprzem. Dolać więcej wody, jesli ktoś preferuje bardziej wodniście. Podawać od razu, flaczki pachnące czosnkiem i majerankiem.

IMG_1188

 

 

Sycylijska zupa z ciecierzycy

IMG_0859

Tylko dwa składniki oraz odrobina soli, pieprzu i szafranu. To nie pierwszy i pewnie nie ostatni z przepisów przywiezionych z Sycylii, który jest wyjątkowo prosty. Prosty, a przy tym tak zaskakujący smakiem, że wszyscy przy stole podnoszą głowy znad talerzy pełnych parującej zupy i patrząc na siebie z niedowierzaniem pytają: czy aby na pewno tylko ciecierzyca i cebula?

Zupa jest klarowna, smakuje jak rosół, gdzie zamiast makaronu pływają kulki ugotowanej ciecierzycy. Pod koniec gotowania dodaję liście świeżego szpinaku i odrobinę oliwy. Idealna na chłodniejsze letnie wieczory i jako rozgrzewające danie przy przeziębieniu.

IMG_0851

Potrzebne składniki:

  • 1 szklanka suchej ciecierzycy
  • 1 mała cebula
  • sól i pieprz do smaku
  • szczypta słupków szafranu lub na czubku łyżeczki szafranu w proszku (szafran ma charakterystyczny smak, określany jako miodowy z metaliczną goryczką; bardzo dobrze komponuje się z zupami; dodać do zupy w takiej ilości jak w przepisie lub odrobinę mniej, ale nie rezygnować zupełnie)
  • 3 garści swieżych liści szpinaku
  • 2 łyżki oliwy
  • płaska łyżeczka bulionu w proszku (opcjonalnie)

Ciecierzycę zalać wodą np na całą noc. Rano odcedzić, wypłukać, zalać litrem wody, dodać odrobinę soli i gotować na małym ogniu. Kiedy cieciorka jest już prawie gotowa, wrzucić pokrojoną w piórka cebulę. Gotować dalej na małym ogniu, zupa nie może „bulgotać”. Pod koniec gotowania dodać szafran, doprawić solą i pieprzem, można dodać odrobinę bulionu. Następnie wrzucić szpinak. Przykryć pokrywką na minutę a potem rozlać zupę do talerzy, skropić delikatnie oliwą.

Sycylijską ciecierzycę można kupić w sezonie od InCampagna

IMG_0863

 

 

 

 

Zupa krem z pomidorów, słodkiego ziemniaka i chili (z mlekiem kokosowym)

IMG_0897

Pora lunchu…

-jakie zupy dziś w karcie ?

-taka i taka…jest też pyszna z pomidorów i ziemniaka, z mlekiem kokosowym i chilii.

Oczy mi się zaświeciły 😉

-to poproszę

-tej już nie ma

🙂

No to sobie ugotowałam.

Gotowa dosłownie w 15-20 minut od chwili, kiedy mamy przygotowane składniki.

IMG_0909

Składniki na około 4 duże porcje:

-około 500 g obranego ze skóry słodkiego ziemniaka (2 średnie lub jeden duży)

-około 700 g passaty z pomidorów lub pomidory z puszki zmiksowane

-puszka mleka kokosowego

-ćwierć łyżeczki płatków papryczki chili

-sól, pieprz, asafoteida (opcjonalnie), łyżeczka warzywnego bulionu w proszku

-łyżka oliwy

-1 awokado średnio dojrzałe, pokrojone w kosteczkę; szczypiorek do dekoracji

IMG_0899

 

Ziemniaka pokroić w kawałki. Oliwę rozgrzać w garnku z grubym dnem, wrzucić ziemniaka, lekko podsmażyć, następnie przykryć pokrywką i dusić na lekkim ogniu do miękkości, podlewać wodą.

Dodać passatę z pomidorów, chili i bulion, wlać mleko kokosowe, doprowadzić do wrzenia, Zdjąć z gazu, zmiksować blenderem żyrafą, doprawić solą i pieprzem. Gęstość zupy wyregulować wodą.

Podawać z ciemnym chlebem, awokado i szczypiorkiem.

IMG_0912

 

 

 

Zupa krem porowo-ziemniaczana

img_8648

Już dawno żadna zupa mnie tak nie zachwyciła jak ta właśnie. Zupa krem z porów i ziemniaków. Z dodatkiem mleka migdałowego, prażonych sycylijskich migdałów i oliwy. Tylko tyle. Sól i pieprz. Zachwyciła mnie budyniowa, gładka konstystencja i delikatny jasno-zielony kolor, przełamany jedynie kroplami oliwy. Podana z prażonymi migdałami i świeżym chlebem, zachwyca tak, że chce się ją jeść codziennie…a jeszcze jak ktoś inny ją gotuje i to na Sycylii, podaje z domowym chlebem i sałatą z kawałkami świeżego avocado, młodą cukinią i cytryną…to ma się ochotę przywiązać do stołowej nogi i tak już zostać.

Jak przygotować zupę, opisuję poniżej. Do wykonania dosłownie w 30 minut. Użyć tylko jasne części pora, zielone odciąć, poszatkować i zamrozić. Można zużyć kiedyś do innej zupy. Koniecznie użyjcie prażonych migdałów. Oczywiście najlepiej tych z Sycylii. Sycylijskie migdały są wysoko cenione za swoje walory smakowe, słodkość i charakterystyczny, intensywny zapach.

img_8656

 

Przepis na 4 porcje:

8 małych porów (lub 4 duże)

4 średnie ziemniaki

około 3/4 szklanki niesłodzonego mleka migdałowego (lub więcej)

oliwa z oliwek

sól,pieprz, bulion warzywny w proszku

kilka podprażonyh i rozgniecionych migdałów

Około 1.5 litra wody zagotować w średnim garnku. Pory przekroić wzdłoż i umyć dokładnie pomiędzy warstwami. Następnie odciąć w miejscu, gdzie zaczynają się liście. Zostawić tylko jasne części, pokroić w plasterki (liście można poszatkować, zamrozić i zużyć do innej zupy). Ziemniaki obrać i pokroić na duże kawałki. Warzywa wrzucić na gorącą wodę, dodać sól i gotować do miękkości. Ziemniaki wyjąć łyżką cedzakową do miseczki. Pokroić na mniejsze części. Na dużej patelni rozgrzać około 8 łyżek oliwy, dodać ziemniaki i podsmażyć je chwilę do zezłocenia. Dzięki temu zabiegowi zupa nabiera delikatnej konstystencji i nie robi się klejąca. Ziemniaki przełożyć z powrotem do garnka i zmiksować zupę blenderem na krem, dodawać mleko migdałowe, aż do uzyskania pożądanej konstystencji. Doprawić bulionem, solą i pieprzem.

Podawać z oliwą z oliwek, podprażonymi migdałami, ulubionymi ziołami i chlebem.

Zioła na zdjęciach to dziki tymianek, pochodzenie: Sycylia 🙂

 

img_8671

Smacznego!

img_8510