Archiwum kategorii: Dzień powszedni

Sycylijska zupa z ciecierzycy

IMG_0859

Tylko dwa składniki oraz odrobina soli, pieprzu i szafranu. To nie pierwszy i pewnie nie ostatni z przepisów przywiezionych z Sycylii, który jest wyjątkowo prosty. Prosty, a przy tym tak zaskakujący smakiem, że wszyscy przy stole podnoszą głowy znad talerzy pełnych parującej zupy i patrząc na siebie z niedowierzaniem pytają: czy aby na pewno tylko ciecierzyca i cebula?

Zupa jest klarowna, smakuje jak rosół, gdzie zamiast makaronu pływają kulki ugotowanej ciecierzycy. Pod koniec gotowania dodaję liście świeżego szpinaku i odrobinę oliwy. Idealna na chłodniejsze letnie wieczory i jako rozgrzewające danie przy przeziębieniu.

IMG_0851

Potrzebne składniki:

  • 1 szklanka suchej ciecierzycy
  • 1 mała cebula
  • sól i pieprz do smaku
  • szczypta słupków szafranu lub na czubku łyżeczki szafranu w proszku (szafran ma charakterystyczny smak, określany jako miodowy z metaliczną goryczką; bardzo dobrze komponuje się z zupami; dodać do zupy w takiej ilości jak w przepisie lub odrobinę mniej, ale nie rezygnować zupełnie)
  • 3 garści swieżych liści szpinaku
  • 2 łyżki oliwy
  • płaska łyżeczka bulionu w proszku (opcjonalnie)

Ciecierzycę zalać wodą np na całą noc. Rano odcedzić, wypłukać, zalać litrem wody, dodać odrobinę soli i gotować na małym ogniu. Kiedy cieciorka jest już prawie gotowa, wrzucić pokrojoną w piórka cebulę. Gotować dalej na małym ogniu, zupa nie może „bulgotać”. Pod koniec gotowania dodać szafran, doprawić solą i pieprzem, można dodać odrobinę bulionu. Następnie wrzucić szpinak. Przykryć pokrywką na minutę a potem rozlać zupę do talerzy, skropić delikatnie oliwą.

Sycylijską ciecierzycę można kupić w sezonie od InCampagna

IMG_0863

 

 

 

 

Omlet biszkoptowy na słodko

 

IMG_0601

Śniadania jadam duże i słodkie. Jeszcze nie spotkałam przyjaciela do słodkich śniadań, wszyscy wolą NieNaSłodko…

Takie omlety nauczyłam sie robić będąc dzieckiem. Smażył je mój kuzyn. Nigdy się nie podzielił, ale pokazał jak. Smażyliśmy ogromne omlety z wiejskich jajek, a potem tylko dodawaliśmy świeżą śmietankę i ciepłe od słońca owoce z ogródka.

Omlety najlepiej smakują latem, w ogrodzie, kiedy sobotni poranek zapowiada słoneczny dzień 🙂

IMG_0610

porcja na jeden omlet

2 średnie jajka zerówki

1 łyżeczka drobnego cukru

proszku do pieczenia

3 płaskie łyżki mąki (np polską tortową lub inną do wypieków)

szczypta soli

wanilia

do smażenia: 2 łyżki oliwy lub kawałeczek masła

dodatkowo: owoce sezonowe, jogurt, syrop klonowy lub płynny miód

Białka oddzielić od żółtek. Białka z solą ubić mikserem na pianę, dodać cukier, ubijać do uzyskania sztywnej piany. Dodać żółtka i wanilię, ubijać jeszcze chwilę, wymieszać z mąką i proszkiem, delikatnie połączyć składniki.

Na patelni rozgrzać oliwę lub masło. Wyłożyć ciasto i smażyć na małym ogniu z obu stron do lekkiego, brązowego koloru. Wyłożyć na talerz, udekorować owocami, jogurtem, przypruszyć cukrem pudrem. Dodać syrop klonowy lub miód.

IMG_0605

 

Moje szkockie wakacje

IMG_9581

Na te wakacje zdecydowalam się w ostatniej chwili. Kiedy wysiadłam z samochodu i zobaczyłam nasz dom przy białej plaży z turkusową wodą, biegałam i podskakiwałam w kółko jak mały psiak. Szkockie plaże powinny się znaleźć na liście najpiękniejszych na świecie. Tylko plażować trzeba w kurtce…czasem 🙂

IMG_9885

Codziennie rano cieszyłam oczy widokiem morza z kawą i owsianką na kolanach. Wieczorem wciąż wpatrywałam sie w morze, obserwując takie małe popiskujące drobiny na szybkich nożkach, które uwijały sie na mokrym piasku z prędkością szklanych kulek rozsypanych na podłodze. Czasem podpływała foka lub delfiny. Naprawdę! Pomiędzy rankiem i wieczorem rowerowaliśmy lub odwiedzaliśmy pobliskie miasteczka i okolice. Atrakcją miejsca na końcu świata było morze, góry i spektakularne widoki. Owce i ich świeżo wydane na świat, ledwo stojące na maleńkich kopytkach, jagniątka. Jedna mama i jedno dziecko wtulone łebkiem w brzuch matki. Normalność. Jak natura chciała. Kaczki i kury wylegujące się w słońcu, od których jajka można było kupić przy wiejskiej drodze, a pieniądze zostawić w zamykanym pudełku po kremie.

IMG_9625

IMG_9695

Proste, spokojne życie na końcu świata, bardzo zbliża do natury. Idealne miejsce na ucieczkę od wszystkiego.

W wiosce był jeden sklep, bar z kawą i ciastem, dwa miejsca gdzie można było zjeść najświeższe owoce morza. Jeden dytrybutor z benzyną. Kilka tubylców. Zero shopingu, bibelotów, chińszczyzny i uk top40….tylko szum morza, słońce, pobekujące owce, zapach wieczornego grilla i książki o ptakach 🙂

Któregoś dnia, podczas wędrówek fotograficznych, poznaję cudowną staruszkę o imieniu Dorin. Drugiego dnia już jesteśmy najlepszymi koleżankami i spędzamy popołudnie przy herbatce ze świeżo upieczonymi domowymi, szkockimi ciasteczkami. Poznaję jej psy i historię domu, która sięga roku 1847. Zjadam dwa „shortbredy” i wypijam herbatę z mlekiem. Przepis, który używają w wiosce od lat dostaję na wynos 🙂

Najlepszy przepis na prawdziwe szkockie cisteczka do herbaty i whisky, znaleźć bedzie można w następnym wpisie.

IMG_9935

Pieczony ser feta w sezamie z pomidorami

IMG_7002

Szkocja jest pięknym krajem, a kiedy świeci słońce jest podwójnie pięknie. W jeden z najcieplejszych i najbardziej słonecznych dni mam gości w ogrodzie. Piekę ser feta w sezamie, dodaję pomidorki koktajlowe, świeżą bazylię i tymianek, polewam oliwą po upieczeniu, podaję z sałatką z żołtych i pomarańczowych pomidorów i cebuli. Świeży chleb z chrupiącą skórką, sól i chłodne wino stawiam na stół. To takie małe przypomnienie greckich wakacji 🙂

Czytaj dalej Pieczony ser feta w sezamie z pomidorami

Jeden taki dzień…

To był taki dzień kiedy pięknie świeciło słońce w Szkocji…ludzie z sąsiedztwa wychodzą do ogrodów, koszą trawniki i można policzyć ile kosiarek pracuje….nasze kociątko wygrzewa się w kłębach trawy w kącie ogrodu…a my zamiast kosić -smażymy kiełbaski…to było ciepłe, długie popołudnie…

zaglądam do domu co jakis czas i sprawdzam jak wyrasta chleb…ten jest na zakwasie

chleb 057chleb Czytaj dalej Jeden taki dzień…