Moje Greckie wakacje

Wyspa Kos. Mała, grecka i przyjemna. Wystarczą 2 dni, żeby ja zwiedzic bez pośpiechu. Z portu Kardamena codziennie wypływają łodzie do Turcji i na inne greckie wyspy. Podróż trwa godzinę. Płyniemy na Nisiros. Jeden policjant, ksiądz, kościół i listonosz, który przybywa co dwa tygodnie. Nie ma reklam, koszy na śmieci, przestępstw, szpitala i przetworzonego jedzenia.... Continue Reading →

Sycylijska zupa z ciecierzycy

Tylko dwa składniki oraz odrobina soli, pieprzu i szafranu. To nie pierwszy i pewnie nie ostatni z przepisów przywiezionych z Sycylii, który jest wyjątkowo prosty. Prosty, a przy tym tak zaskakujący smakiem, że wszyscy przy stole podnoszą głowy znad talerzy pełnych parującej zupy i patrząc na siebie z niedowierzaniem pytają: czy aby na pewno tylko... Continue Reading →

Omlet biszkoptowy na słodko

  Śniadania jadam duże i słodkie. Jeszcze nie spotkałam przyjaciela do słodkich śniadań, wszyscy wolą NieNaSłodko... Takie omlety nauczyłam sie robić będąc dzieckiem. Smażył je mój kuzyn. Nigdy się nie podzielił, ale pokazał jak. Smażyliśmy ogromne omlety z wiejskich jajek, a potem tylko dodawaliśmy świeżą śmietankę i ciepłe od słońca owoce z ogródka. Omlety najlepiej... Continue Reading →

Moje szkockie wakacje

Na te wakacje zdecydowalam się w ostatniej chwili. Kiedy wysiadłam z samochodu i zobaczyłam nasz dom przy białej plaży z turkusową wodą, biegałam i podskakiwałam w kółko jak mały psiak. Szkockie plaże powinny się znaleźć na liście najpiękniejszych na świecie. Tylko plażować trzeba w kurtce...czasem 🙂 Codziennie rano cieszyłam oczy widokiem morza z kawą i... Continue Reading →

Pieczony ser feta w sezamie z pomidorami

Szkocja jest pięknym krajem, a kiedy świeci słońce jest podwójnie pięknie. W jeden z najcieplejszych i najbardziej słonecznych dni mam gości w ogrodzie. Piekę ser feta w sezamie, dodaję pomidorki koktajlowe, świeżą bazylię i tymianek, polewam oliwą po upieczeniu, podaję z sałatką z żołtych i pomarańczowych pomidorów i cebuli. Świeży chleb z chrupiącą skórką, sól... Continue Reading →

Jeden taki dzień…

To był taki dzień kiedy pięknie świeciło słońce w Szkocji...ludzie z sąsiedztwa wychodzą do ogrodów, koszą trawniki i można policzyć ile kosiarek pracuje....nasze kociątko wygrzewa się w kłębach trawy w kącie ogrodu...a my zamiast kosić -smażymy kiełbaski...to było ciepłe, długie popołudnie... zaglądam do domu co jakis czas i sprawdzam jak wyrasta chleb...ten jest na zakwasie... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑