Pieczarkowy stroganow

  Moje tegoroczne polskie wakacje spędziłam w jednym z najlepszych miast na naszym globie- we Wrocławiu. Wokół samego rynku tylko, jest kilka wegańskich barów i restauracji. Rynek, Nożownicza, Szewska. Wrocław weganizuje, aż miło patrzeć i jeść 🙂 Głodna jak przysłowiowy pies wpadam do wrocławskiego baru Vega (działa od 1987 roku). Dostaję swoje zamówienie na tacy,... Continue Reading →

Pieczony ser feta w sezamie z pomidorami

Szkocja jest pięknym krajem, a kiedy świeci słońce jest podwójnie pięknie. W jeden z najcieplejszych i najbardziej słonecznych dni mam gości w ogrodzie. Piekę ser feta w sezamie, dodaję pomidorki koktajlowe, świeżą bazylię i tymianek, polewam oliwą po upieczeniu, podaję z sałatką z żołtych i pomarańczowych pomidorów i cebuli. Świeży chleb z chrupiącą skórką, sól... Continue Reading →

Cytrusowa sałatka z pistacjami

Tydzień temu, przed wyjazdem na Sycylię, zapytałam Justynę, z którą się kontaktowałam w sprawie mojego zakwaterowania w gospodarstwie agroturystycznym Valenziani-Costarelli....o słodycze. Bo to ważna część mojej diety- dodałam. Po obiedzie serwujemy owoce, niestety nie jadamy dużo słodyczy- odpowiedziała Justyna. I chociaż codziennie zjadałam mnóstwo świeżych owoców prosto z drzewa, zawsze z niecierpliwością oczekiwałam na deser. Ten,... Continue Reading →

Przegrzebki z pomarańczą i koprem włoskim

Taki szybki przepis na owoce morza z moimi ulubionymi pomarańczami 🙂 2 średnie porcje jako przystawka/ starter przed daniem głównym około 10-15 małych przegrzebków oliwa do smażenia łyżka masła wyfiletowane cząstki krwistej pomarańczy (poniżej zdjęcia i opis jak to zrobić) mała bulwa kopru włoskiego zielona pietruszka 2 małe ząbki czosnku sok z cytryny kilka łyżek... Continue Reading →

Sałatka z jarmużem i ciepłymi grzankami

Kiedy wróciłam z Francji chciałam napisać: tylko 21 dni do wiosny...a potem już wiosna była 🙂 Marzec mijał tak szybko i intensywnie,  że bałam się aby jej nie przegapić... W Edinburghu parki, ogrody i zarośla wszelakie pokryte są narcyzami. Kwitną co roku i panoszą sie dosłownie wszędzie. Czekamy tylko na słońce, bo wciąż jest zimno,... Continue Reading →

Sałatka zimowa z selera

Ta sałatka przypomina mi sezony narciarskie, bo wtedy pierwszy raz ją spróbowałam. Był sezon na mandarynki i pomarańcze i pojawił się marynowany seler w słoiku. Ktoś mnie poczęstował, a że bardzo lubię takie połaczenia z owocami, sałatka na jakiś czas stała się hitem w moim domu. Lubię zimowe sałatki. Trzeba się nieźle nakombinować z braku... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑