Archiwum kategorii: Sałatki

Pieczarkowy stroganow

 

IMG_0500

Moje tegoroczne polskie wakacje spędziłam w jednym z najlepszych miast na naszym globie- we Wrocławiu. Wokół samego rynku tylko, jest kilka wegańskich barów i restauracji. Rynek, Nożownicza, Szewska. Wrocław weganizuje, aż miło patrzeć i jeść 🙂 Głodna jak przysłowiowy pies wpadam do wrocławskiego baru Vega (działa od 1987 roku). Dostaję swoje zamówienie na tacy, siadam przy stoliku. Mam grzybowy stroganow, kaszę i surówki. Mam też kompocik. Jak ze stołówki w szkole. Wszysko pożeram w ciągu kilku minut. Jestem skupiona tylko na talerzu i smakach. Jak jedzenie jest tak dobre, mam wrażenie, że wszystko zatrzymuje się dookoła, a ja widzę tylko mój talerz…

Przepis na dwie porcje ze smażoną szałwią, do podania z kaszą gryczaną lub ziemniakami i surówką

200 g drobnych pieczarek

jedna mała cebulka

szklanka ciepłej wody

1/4 łyżeczki słodkiej papryki

1/4 łyżeczki warzywnego bulionu

1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej

sól i pieprz do smaku

oliwa do smażenia

Cebulę obrać i pokroić drobno. Pieczarki wymyć, osuszyć, większe pokroić na ćwiartki lub plasterki. Oliwę rozgrzać na patelni (ok 6 łyżek), dodać cebulę i dusić na wolnym ogniu około 7 minut. Zalać kilkoma łyżkami wody i pogotować 5 minut. Na osobnej patelni rozgrzać dobrze oliwę (5-6 łyżek) i wrzucić pieczarki. Smażyć do lekko brązowego koloru. Następnie dodać cebulę, pół szklanki ciepłej wody, paprykę i bulion. Doprawić solą i pieprzem. W drugiej części wody rozprowadzić mąkę ziemniaczaną, zaprawić kilkoma łyżkami gorącego sosu z patelni, wlać do reszty sosu na patelni i połaczyć mieszając, do zagotowania.

IMG_0498

dodatkowo do podania

+kasza gryczana: 150 g kaszy, 1/4 łyżeczki warzywnego bulionu, sól do smaku. Kaszę wypłukać, zalać w garnku zimną wodą 1.5 cm ponad poziom kaszy. Dodać bulion, zagotować. Gotować pod przykryciem na małym ogniu, do momentu aż woda wyparuje. Pokrywkę przykryć ściereczką kuchenną. Kasza „dojdzie”.

+kwaśna surówka z młodej kapusty:  pół główki małej kapusty, sok z pół cytryny, sól i pieprz do smaku. Z kapusty wyciąć głąb, poszatkować bardzo cienko ostrym nożem. Dodać 1/4 łyżeczki soli, sok z cytryny, ugnieść ręką, zostawić w misce. Przed podaniem doprawić solą i pieprzem. Nie dodawać oliwy. Surówka jest delikatna i lekko kwaskowa.

+smażona szałwia: kilka listków świeżej szałwi, oliwa do smażenia. Oliwę rozgrzać na ogniu w małym kubeczku lub rondelku, wrzucić szałwię i smażyć kilka sekund. Najlepiej to zrobić bezpośrednio przed podaniem, szałwia będzie ciepła i chrupiąca.

IMG_0504

 

Suszone pomidory, ser i dzikie kapary w oliwie z oliwek

img_8969

Taki słój stawiam na stole z chlebem jako przegryzkę przed obiadem, kiedy ktoś skacze mi za plecami z nogi na nogę, krzycząc, że jest głodny. Albo mam prawie gotowy obiad, bo wyciągam składniki ze słoika, kroję drobno i mieszam z gorącym makaronem świderki i ugotowanym brokułem. Albo taki słój jedzie ze mną jako prezent, do kogoś kogo lubię 😉

Wszystkie produkty biorące udział w sesji, pochodzą z Sycylii, od mojej ulubionej sieci InCampagna. Od rolników i producentów, którzy polecają uczciwy produkt, tworząc go etycznie i z poszanowaniem nie tylko dla klienta, ale również konkurencji i środowiska. Więcej tutaj.

Pomidory: ekologiczne, suszone na słońcu, od firmy Agriblea i jego właściciela Gino, którego marzeniem jest przekazywać prawdziwy i tradycyjny smak Sycylii poprzez niszowe produkty jak „Ciappa ri pummaroru”.

Origano zwane popularnie oregano, pochodzi od charyzmatycznego i sympatycznego Enrico Russino z Gliaromi.

Dzikie kapary od rodziny F.lli Valenziani, dziko rosnące, ręcznie zbierane, naturalnie konserwowane sola morską. Jak wszystkie dziko rosnące skarby, baaardzo aromatyczne.

Oliwa od Az. Agr. Carpino Carmela pochodząca z uprawy biologicznej w regionie DOP Monti Iblei – Val Tellaro, otrzymywana w wyniku tłoczenia kilku odmian oliwek przy zachowaniu odpowiednich proporcji. Zajadałam się na Sycylii z jeszcze ciepłym, własnoręcznie upieczonym chlebem.

img_8963

img_9017

Podane proporcje są przykładowe, można kombinować, dodając produkty w dowolnych częściach:

200 g sera typu ricotta salata, feta, zwarte tofu lub inny ulubiony

100 g suszonych pomidorów

1 łyżka dzikich kaparów

1 szklanka dobrej oliwy z oliwek

1-2 łyżeczki oregano

Słoik wymyć i wyparzyć gorąca wodą, wytrzeć do sucha. Zagotować wodę w garnku, wrzucić suszone pomidory i gotować 2 minuty. Zestawić z ognia i zostawić w wodzie na następne 2 minuty. Odsączyc z wody, wystudzić.

Ser pokroić w kostkę. Na dno słoika wyłożyć kilka pomidorów, potem kilka kostek sera i kaparów, posypać oregano. Przekładać warstwami do wykorzystania składników. Zalać oliwą. Trzymać w lodówce.

img_9023

Pieczony ser feta w sezamie z pomidorami

IMG_7002

Szkocja jest pięknym krajem, a kiedy świeci słońce jest podwójnie pięknie. W jeden z najcieplejszych i najbardziej słonecznych dni mam gości w ogrodzie. Piekę ser feta w sezamie, dodaję pomidorki koktajlowe, świeżą bazylię i tymianek, polewam oliwą po upieczeniu, podaję z sałatką z żołtych i pomarańczowych pomidorów i cebuli. Świeży chleb z chrupiącą skórką, sól i chłodne wino stawiam na stół. To takie małe przypomnienie greckich wakacji 🙂

Czytaj dalej Pieczony ser feta w sezamie z pomidorami

Cytrusowa sałatka z pistacjami

IMG_3737

Tydzień temu, przed wyjazdem na Sycylię, zapytałam Justynę, z którą się kontaktowałam w sprawie mojego zakwaterowania w gospodarstwie agroturystycznym Valenziani-Costarelli….o słodycze. Bo to ważna część mojej diety- dodałam. Po obiedzie serwujemy owoce, niestety nie jadamy dużo słodyczy- odpowiedziała Justyna. I chociaż codziennie zjadałam mnóstwo świeżych owoców prosto z drzewa, zawsze z niecierpliwością oczekiwałam na deser. Ten, na który przepis podaję poniżej to mój ulubiony. Cząstki grejpfruta posypane brązowym cukrem, z dodatkiem rumu i posypane pokruszonymi pistacjami.

Czytaj dalej Cytrusowa sałatka z pistacjami

Sałatka z jarmużem i ciepłymi grzankami

kale salat 041

Kiedy wróciłam z Francji chciałam napisać: tylko 21 dni do wiosny…a potem już wiosna była 🙂 Marzec mijał tak szybko i intensywnie,  że bałam się aby jej nie przegapić…

W Edinburghu parki, ogrody i zarośla wszelakie pokryte są narcyzami. Kwitną co roku i panoszą sie dosłownie wszędzie. Czekamy tylko na słońce, bo wciąż jest zimno, a ostatnio troszke mglisto i deszczowo.

Czytaj dalej Sałatka z jarmużem i ciepłymi grzankami