Bardzo szybkie i proste danie na gorący i letni dzień. Podnosimy tyłki z plaży, robimy nieskomplikowaną pastę w 10 minut i wracamy na plażę tanecznym krokiem z lodami na deser w ręce. Albo Szkocja. Słońce zagląda na dwa dni, a potem tylko leje. Nie marudzę. Kocham Szkocję, ale tęsknię za włoskim słońcem. Gotujemy makaron, w tym... Czytaj dalej →
Pieczony ser feta w sezamie z pomidorami
Szkocja jest pięknym krajem, a kiedy świeci słońce jest podwójnie pięknie. W jeden z najcieplejszych i najbardziej słonecznych dni mam gości w ogrodzie. Piekę ser feta w sezamie, dodaję pomidorki koktajlowe, świeżą bazylię i tymianek, polewam oliwą po upieczeniu, podaję z sałatką z żołtych i pomarańczowych pomidorów i cebuli. Świeży chleb z chrupiącą skórką, sól... Czytaj dalej →
Hiszpańskie Pinchos
Wszystko wydarzyło się w marcu, kiedy wróciłam z Sycylii i pojechałam na północ Hiszpanii, na zaproszenie mojej ukochanej przyjaciólki. Tym razem odwiedziłam Bilbao, stolicę baskijskiej prowincji Vizcaya, oraz Logroño, stolicę regionu La Rioja i miejsce z najlepszymi pinchosami. Jeśli pinchosy, to tylko na Calle del Laurel, co w prostym tłumaczeniu oznacza Ulica Listka Laurowego, w Logroño. Pinchosy uratowały wizerunek mojej... Czytaj dalej →
Szpinak i liście buraka z masłem i cytryną
"Jemy chwasty"- tak powiedziała Justyna, kiedy na stół został podany obiad. Półmisek z dzikim burakiem, oliwą i cytryną piritto oraz makaron z pomidorami i dzikim koprem. A tam to wszystko rośnie- dodaje Justyna i wskazuje głową na zieloności otaczające dom. Wszystko pyszne, świeże i proste, tak jak włoski styl i moda 🙂 No i z... Czytaj dalej →
Pierogi z kapustą i grzybami
Przepisów na pierogi z kapustą i grzybami pewnie jest tysiące. Moj sposób na pierogi, wiaże sie oczywiście z tradycjami rodzinnymi i naszymi rodzinnymi upodobaniami. Przez lata patrzyłam jak robi je moja mama i ciocia, i nie ma w nim nic niezwykłego, poza tym, że jest dokładnie taki jaki istniał w moim domu przez lata. I uważam,... Czytaj dalej →
Makaron z małżami i pomidorami
Wybrałam sie do mojego ulubionego miejsca w Edynburgu po świeże krewetki, z gotowym planem na zdjęcia i krewetkowe danie. Wróciłam z siatką świeżych małży. Pięknych, pachnących słodko i świeżo jak woda morska. Do zjedzenia od zaraz, wystarczy gotować kilka minut. Z makaronem gotowe do zjedzenia w pół godziny. Niestety nie polecam mrożonek, chociaż można je... Czytaj dalej →
Burgery wegeteriańskie
Jest taka burgerownia w Edinburgu. Trafiłam tam przypadkiem, a przyciągneła mnie oferta świeżych gorących pączków z cynamonem 🙂 I chociaż rzadko jadam burgery i frytki, po przeczytaniu menu, zamówiłam vegie burgera. Był przepyszny, wilgotny i grilowany przed podaniem. A podany w świetnym pieczywie plus frytki i majonez z wasabi. No i zapragnęłąm sama takie kotlety... Czytaj dalej →
Knedle z truskawkami
Jest kilka takich typowo, polskich i letnich potraw, bez których lat to nie lato. Tak jak zsiadłe mleko i smażone młode ziemniaki z koperkiem, młoda smażona kapusta, młody bób z solą, kalarepka i wszelkiego rodzaju polskie kluchy i pierogi z owocami. Knedle z owocami nigdy nie smakują tak dobrze jak teraz, w słoneczne letnie dni. Nawet... Czytaj dalej →
Kotleciki z łososia i różowy Edynburg
Zawsze bardzo chciałam odwiedzić kwitnącą wiśnią Japonię, aby zobaczyć na własne oczy i doświadczyć tak bardzo rozpoznawalny i wszechobecny symbol Japonii- kwitnącą wiśnię. W tym roku zamiast Japonii, sfotografowałam kwitnące na różowo, jedno z najpiękniejszych miast na świecie- Edynburg. Stolicę Szkocji. Moje miasto 🙂 My też mamy kwitnące wiśnie, które są pierwszym symbolem królującej wiosny,... Czytaj dalej →
Zupa z ajvarem i pomidorami
Biegam sobie z aparatem po Edynburskim Ogrodzie Botanicznym. Jest wczesna wiosna, pewien kwietniowy dzień. I jak to w Szkocji bywa słońce drażni się na przemian z deszczem. Ulewę przeczekuję pod dachem. Jest cholernie zimno, a moje włosy ociekają wodą...Kiedy slońce znów wychodzi, biegnę w podskokach w kierunku miejsca, gdzie wiem, że będzie dobra gorąca zupa... Czytaj dalej →







