Stracciatella truskawkowa

Był sobie kiedyś taki deser mój ulubiony, serek stracciatalla z pomarańczą. Nie wiem czy jeszcze instnieje, nie kupuję od dawna z różnych względów. A...no i dziwię się, że jeszcze nie ma takiego przepisu na blogu, skoro pomarańcza to mój ulubiony owoc... A więc jest, ale z truskawką i bitą śmietaną lub z mlekiem kokosowym, czekoladą... Czytaj dalej →

Kanapka z gofrów z masłem orzechowym i truskawkami

Taką kanapkę pochłoneliśmy tydzień temu na Street Food Market w moim pięknym Edynburgu. A żeby było po naszemu to na Ryneczku z Jedzeniem Ulicznym, taką kanapkę zjedliśmy. Jedna kanapka i trzy paszcze. Na deser wzieliśmy, po falafelach, frytkach z sosem oliwno- ziołowym i kilku szklaneczkach białego wina. Zdjęcia, które zrobiłam na Street Food Market mozna... Czytaj dalej →

Babeczki z migdałami i truskawkami

Taki mega szybki przepis na przepyszne, letnie babeczki z truskawkami. Ja wiem, w Polsce się prawie skończyły, ale w Szkocji sezon sie dopiero rozkręca. Babeczki są mięciuchne, pulchne i do zrobienia w mniej niż godzinę. Nie trzeba warzyć składników. Składniki można odmierzyć pudełkiem po jogurcie, najpierw mokre i cukier, później suche, wymieszać i do pieca. Można... Czytaj dalej →

Mrożona herbata

Nie chłodzimy się za często w kraju w którym mieszkam, najczęściej się narzeka na deszcz i chmury niż na upały, ale jak zaświeci słońce to nie marnujemy takiej szansy z niebios 😉 mieszkam w kraju, gdzie naprawdę doceniamy Słońce! do dzbanka nasypać łyżeczkę ulubionej herbaty (u mnie melisa z hibiskusem), dodać kilka liści świeżej mięty... Czytaj dalej →

Knedle z truskawkami

Jest kilka takich typowo, polskich i letnich potraw, bez których lat to nie lato. Tak jak zsiadłe mleko i smażone młode ziemniaki z koperkiem, młoda smażona kapusta, młody bób z solą, kalarepka i wszelkiego rodzaju polskie kluchy i pierogi z owocami. Knedle z owocami nigdy nie smakują tak dobrze jak teraz, w słoneczne letnie dni. Nawet... Czytaj dalej →

Kaszka ryżowa z truskawkami i białą czekoladą

Jak już wspominałam tego typu kaszki nauczyłam sie jeść dawno temu, kiedy doglądajac dzieci  w pewnej rodzinie, na śniadania jadłam kaszki gotowane przez ich mamę. I to dlatego że były przepyszne i je uwielbiałam. Prażone w specjalnym garnku z podwójnym dnem i ściankami, pomiedzy które wlewana była wodą i kaszka nigdy sie nie przypalała. Przygotowywałam... Czytaj dalej →

Mus truskawkowy- klasyk z dzieciństwa

Mus truskawkowy jest deserem mojego dzieciństwa! A było to w czasach kiedy nie wszyscy mieli miksery, a śmietanę do deserów mama ubijała trzepaczką. Nie było dostępu do prawdziwej wanilii, nie bylo wody różanej, prawdziwej czekolady, nikt nie wiedział co to jest mascarpone czy "marszmalows". A moja mama w każdą niedzielę wyczarowywała kolorowe desery, serwując je... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑