Pączki wegańskie

Absolutnie wegańskie! Mój Pan, wielki miłośnik pączków, spojrzał i powiedział "jakie ładne", a potem zapytał czy może zjeść cały talerz. Przytaknęłam. A kiedy zjadł i oblizał się, stwierdził, że pyszne nie wiedząc, że weganizuje 😉 Niestety, nie zrobiłam zdjęcia pączka z gryzem, żeby pokazać piękny, żółty środek i wyrośnięte ciasto. Zdjęcia robiłam trochę w pośpiechu... Continue Reading →

Rogaliki kakaowe

Otóż historia rogalików jest taka...Pięć lat temu wynalazłam sobie przepis na pyszne rogaliki kakaowe, w przekroju jak ciasto marmurkowe... Upiekłam i zajadałam się nimi podczas porannego makijażu w łazience. Miałam kawę i rogalika na 50 letnim porcelanowym talerzyku, z mojej małej kolekcji. Było piękne światło. Pstryknęłam kilka zdjęć. I chociaż byłam bardzo początkującym fotografem, zdjęcia... Continue Reading →

Mini bułeczki zapiekane z serem camembert

Moja przyjaciółka kupuje mi ostatnio kulinarne magazyny, a potem pyta czy mogę jej coś ugotować? A potem jeszcze pyta kiedy mogłabym zrobić zdjęcia? Ona- z pełną paszczą tych wszystkich dobrych rzeczy. Zdjęcia oczywiście, zgodnie z jej oczekiwaniami, powinnam umieścić na mojej stronie. Zawsze odmawiam, chociaż chyba to nastąpi, bo nalega i robi się upierdliwa 😉 O oto... Continue Reading →

Ciasto drożdżowe ze śliwkami

Dzisiaj powiem tylko tyle, że ciasto ze śliwkami jest moim nie ulubionym, ale moim najukochańszym 🙂 Najlepsze na świecie, na drożdżowym, maślanym cieście. Potrzeba do niego dobrych, jędrnych śliwek. A ja kupiłam piękne purpurowe śliwki i nie mogły sobie leżeć ot tak, nieportretowane... Porcja na ciasto drożdżowe w formie do tarty (można użyć tortownicę, ciasto... Continue Reading →

Brioszki z różaną praliną

Przy wszystkich wypiekanych domowych słodkościach i tak największą miłością darzę ciasta drożdżowe. Więc kiedy w Lyonie tak bardzo zachwyciłam się brioszką Praluline, postanowiłam upiec taką w domu. Nie chciałam jej kopiować. Praluline jest wypiekana u Pralusa od 50 lat, wiec jak mogłabym....jednak przy próbie stworzenia różanej praliny, unoszący się zapach zadecydował, że jest. Brioszka z... Continue Reading →

Beignets

Wróciłam wczoraj z Francji. A dziś jest tłusty czwartek i od rana wcinam pączki. Pączki są wszędzie 🙂 Ja też swoje upiekłam. I upiekłam też beignets, żeby wtrącić coś francuskiego.  Z tego samego ciasta co pączki. Ale pomysł na te maleństwa pokryte cytrynowym lukrem, karmelizowanymi orzeszkami pecan i syropem klonowym wykorzystałm z książki "Chleb Tartine".... Continue Reading →

Pączki

Moja mama jest jedyną znaną mi osobą, która co roku w tłusty czwartek smaży domowe pączki. Kiedyś wstawała o 2 w nocy, żeby je zrobić na czas, a potem ubierała szpilki i maszerowała do biura na 7.30 z pełnym pudłem słodkości dla znajomych z pracy. Nie można było usmażyc ich dzień wcześniej. "Przecież to nie... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑