...Szkocja, wiek osiemnasty. Jest sztorm na morzu, który zmusza hiszpański statek szukać schronienia w porcie w Dundee. Statek wypełniony jest pomarańczami. Lokalny sklepikarz tanio odkupuje ładunek, z zamiarem dalszej sprzedaży z zyskiem. Jednak okazuje się, że pomarańcze są kwaśne i nikt nie chce ich kupić. Matka sklepikarza, wpada na pomysł zrobienia marmolady pomarańczowej, którą... Czytaj dalej →
Pierogi z kapustą i grzybami
Przepisów na pierogi z kapustą i grzybami pewnie jest tysiące. Moj sposób na pierogi, wiaże sie oczywiście z tradycjami rodzinnymi i naszymi rodzinnymi upodobaniami. Przez lata patrzyłam jak robi je moja mama i ciocia, i nie ma w nim nic niezwykłego, poza tym, że jest dokładnie taki jaki istniał w moim domu przez lata. I uważam,... Czytaj dalej →
Najlepsza sałatka z pomidorów
Jeżeli miałabym wybrać jedną światową kuchnię, napewno byłaby to kuchnia Włoska. Z jakiego względu? Ze względu na jakość, świeżość składników oraz regionalną różnorodność, chociaż to podobnie jak wszystkie inne kuchnie śródziemnomorskie, z tą różnicą ze Włosi wygrywają ze swoją pastą! Najprostsza sałatka ze świeżych składników zawsze wygrywa, a najlepsza jest kanapka zrobiona z kawałka świeżego... Czytaj dalej →
Mrożona herbata
Nie chłodzimy się za często w kraju w którym mieszkam, najczęściej się narzeka na deszcz i chmury niż na upały, ale jak zaświeci słońce to nie marnujemy takiej szansy z niebios 😉 mieszkam w kraju, gdzie naprawdę doceniamy Słońce! do dzbanka nasypać łyżeczkę ulubionej herbaty (u mnie melisa z hibiskusem), dodać kilka liści świeżej mięty... Czytaj dalej →
Burgery wegeteriańskie
Jest taka burgerownia w Edinburgu. Trafiłam tam przypadkiem, a przyciągneła mnie oferta świeżych gorących pączków z cynamonem 🙂 I chociaż rzadko jadam burgery i frytki, po przeczytaniu menu, zamówiłam vegie burgera. Był przepyszny, wilgotny i grilowany przed podaniem. A podany w świetnym pieczywie plus frytki i majonez z wasabi. No i zapragnęłąm sama takie kotlety... Czytaj dalej →
Kaszka ryżowa z truskawkami i białą czekoladą
Jak już wspominałam tego typu kaszki nauczyłam sie jeść dawno temu, kiedy doglądajac dzieci w pewnej rodzinie, na śniadania jadłam kaszki gotowane przez ich mamę. I to dlatego że były przepyszne i je uwielbiałam. Prażone w specjalnym garnku z podwójnym dnem i ściankami, pomiedzy które wlewana była wodą i kaszka nigdy sie nie przypalała. Przygotowywałam... Czytaj dalej →
Zupa z ajvarem i pomidorami
Biegam sobie z aparatem po Edynburskim Ogrodzie Botanicznym. Jest wczesna wiosna, pewien kwietniowy dzień. I jak to w Szkocji bywa słońce drażni się na przemian z deszczem. Ulewę przeczekuję pod dachem. Jest cholernie zimno, a moje włosy ociekają wodą...Kiedy slońce znów wychodzi, biegnę w podskokach w kierunku miejsca, gdzie wiem, że będzie dobra gorąca zupa... Czytaj dalej →
Pudding z nasion chia
Do ulubionych kaszek i owsianek dodaję ten pudding. Z nasion chia. Odkryłam niedawno i bardzo, bardzo lubię. Niezwykle prosty do przygotowania, nie trzeba gotować. Na bazie mleka krowiego lub migdałowego. Z czekoladą lub owocami. Zdrowy, fajny i fotogeniczny 🙂 Składniki na dwie małe porcje lub jedna dużą: szklanka mleka (ja preferuję przegotowane) 2 łyżki... Czytaj dalej →
Jaglanka z kokosem i śliwkami
Do dziś mam taki obraz w pamięci ...jestem w przedszkolu, pora śniadaniowa, wchodzę do jadalni i widzę gęstą żółtą breję z grudami jak pięści rozlewaną do talerzy. Do dziś pamiętam ten zapach, smaku raczej nie, bo od razu wymiotowałam na sam widok 😉 Jako dziecko w domu wywalczyłam aby nie jeść kaszy manny.... Czytaj dalej →







