Brak czasu, z powodu pochłaniającej moją energię pracy zawodowej, mało zdjęć a pomysłów tak dużo, że marzę o tygodniu w domu, tylko w kuchni i z aparatem...ale...coraz więcej mam światła dziennego i znów będe mogła pstrykać po pracy, nie tylko w łikendy. Od czasu do czasu spędzamy z przyjaciólkami czas na niedzielnej kawie i... Czytaj dalej →
Pudding z nasion chia
Do ulubionych kaszek i owsianek dodaję ten pudding. Z nasion chia. Odkryłam niedawno i bardzo, bardzo lubię. Niezwykle prosty do przygotowania, nie trzeba gotować. Na bazie mleka krowiego lub migdałowego. Z czekoladą lub owocami. Zdrowy, fajny i fotogeniczny 🙂 Składniki na dwie małe porcje lub jedna dużą: szklanka mleka (ja preferuję przegotowane) 2 łyżki... Czytaj dalej →
Karnawałowe, francuskie beignets z czekoladą
La féte aux beignets....tak się zaczyna wstęp do tego przepisu z francuskiego magazynu, który przychodzi do mnie z Francji co dwa miesiące. To mój ukochany magazyn o słodkościach i wiadomościach ze świata najbardziej znanych cukierników. Nie znam francuskiego ani trochę, co nie oznacza, że oglądam tylko "obrazki". Na początku tłumaczyłam przepisy z użyciem slownika,... Czytaj dalej →
Ciasto z kaszą manną
Dodaję kolejny przepis do rodzinnej kolekcji, dla potomnych 🙂 Świateczno- karnawałowe ciasto z zeszytu mojej mamy, które od dziecka nazywałam "Ciasto z kaszą manną". Moja mama piekła pysznie, a ja na każdy wypiek miałam swoja nazwę. A jeśli ten ma jakąś nazwę ogólnokrajową, to my jej niestety nie znamy i nie pamiętamy. To jest po prostu... Czytaj dalej →
Orzeszki
To są Orzeszki 🙂 upieczone z kruchego ciasta i nadziewane kremem czekoladowym, karmelowym lub orzechowym. Ale od początku... Orzeszki, Kulki Owsiane i Rurki z Kremem to kultowe słodycze mojego dzieciństwa. O Kulkach, o których szeptały moje kuzynki i o Rurkach, które moja mama wypiekała na rodzinne święta też kiedyś napiszę, ale tym razem będzie o... Czytaj dalej →
Chleb z mąką kamut/khorasan
Za każdym razem to piszę... kiedy próbuję nową makę...albo upiekę wyjątkowo pyszny chleb...więc napiszę i tym razem...ten chleb jest przepyszny! Wspominałam o mące khorasan/kamut/khamut już we wcześniejszych wpisach. Kamut to twarda pszenica durum. Durum to odmiana pszenicy charakteryzująca się twardym ziarnem i wysoką zawartością białka, nawet do 40% wyższą niż zwykła mąka. Ziarna kamut są... Czytaj dalej →
Świąteczne Ricciarelli
Ricciarelli piekę od kiedy pierwszy raz odwiedziłam Toskanię parę lat temu. To ciasteczka świateczne wypiekane na Boże Narodzenie, jednak ze względu na ich popularność są dostępne w sprzedaży cały rok. Składniki ciastek to mielone migdały, białka jajek i dodatki jak wanilia, cytryna lub miód. Zwykle robię je z białek, ale tym razem chcąc zrobić przyjemność... Czytaj dalej →
Jaglanka z kokosem i śliwkami
Do dziś mam taki obraz w pamięci ...jestem w przedszkolu, pora śniadaniowa, wchodzę do jadalni i widzę gęstą żółtą breję z grudami jak pięści rozlewaną do talerzy. Do dziś pamiętam ten zapach, smaku raczej nie, bo od razu wymiotowałam na sam widok 😉 Jako dziecko w domu wywalczyłam aby nie jeść kaszy manny.... Czytaj dalej →
Bakłażan w panierce Panko
Co dwa tygodnie dostaję warzywa, z dowozem do domu. Moje warzywa pochodzą z prawdziwej uprawy, czyli rosną w prawdziwej glebie. Marchewki są krzywe i brudne od ziemi, rzodkiewka też brudna i w różnych rozmiarach, a kapusta ma poobgryzane końcówki liści prze ślimaki. Gospodarstwo nazywa sie ekologiczne i biodynamiczne, a zamawiam od nich nie dlatego, żeby... Czytaj dalej →
Zupa z pieczonych pomidorów z kukurydzą
No i znów pomidorówka ??? Nie...to jest zupa z pieczonych pomidorów i kukurydzy 🙂 Jadłam ją w ostatni dzień pażdziernika, kiedy szcześliwie zmęczona wróciłam z kursu fotograficznego do hotelu. Byłam na warsztatach fotograficznych dwa tygodnie temu w Warszawie. Brałam udział w konkursie zorganizowanym przez Kingę z bloga Greenmorning.pl, zostałam wyróżniona, umówiłam się i poleciałam do... Czytaj dalej →







