Archiwum kategorii: Home made

Szkockie ciasteczka shortbread

IMG_0297

Przepis na te szkockie ciasteczka dostałam w wiosce Reiff, od przemiłej starszej pani, która poznałam podczas spacerów na północy Szkocji.

Reiff leży w pobliżu Achiltibuie (a ten około 40 min samochodem od Ullapool w hrabstwie Ross & Cromarty), z widokiem na szkockie Summer Isles, na północnym wybrzeżu Szkocji.

A przepis nie dostałam tak od razu. Najpierw zostałam zaproszona do domu na herbatę!  A kiedy w ostanim dniu pobytu, pojechałam do Dorin, żeby się pożegnać, dostałam całe pudełko ciastek na drogę 🙂

Ciasteczka są fantastyczne, takie jak lubię. Bardzo kruche, delikatne, o piaskowej strukturze dzięki dodatkowi skrobi kukurydzianej. To będzie jeden z moich ulubionych przepisów.

IMG_0305

Przepis oryginalny, przeliczony na gramy:

420 g mąki tortowej

140 g skrobi kukurydzianej lub mąki ziemniacznej

100 g drobnego cukru do wypieków (zmniejszyłam ilość cukru)

227 g margaryny (użyłam „zdrową” margarynę roślinną)

114 g masła (użyłam masło kokosowe bezsmakowe)

2 szczypty soli

Piekarnik nagrzać do 150st C. Dwie blaszki wyłożyć papierem do pieczenia. Margarynę i masło (wyciągnąć z lodówki na godzinę przed pieczeniem). Pokroić na małe kawałki i utrzeć mikserem z cukrem. Masa nie musi być bardzo puszysta, chodzi o utarcie składników przez kilka minut. Dodać mąkę i sól. Zagnieść gładkie ciasto. Od razu rozwałkować na grubość około 1 cm i wykrawać ciastka. Układać na blaszce. Posypać dodatkowo cukrem. Można pokroić nożem na prostokąty albo upiec jako cały placek i pokroić po upieczeniu.

Piec około 40 min w 150 st.

Trzymać w zamkniętym słoiku lub pudełku.

IMG_0307

 

Moje szkockie wakacje

IMG_9581

Na te wakacje zdecydowalam się w ostatniej chwili. Kiedy wysiadłam z samochodu i zobaczyłam nasz dom przy białej plaży z turkusową wodą, biegałam i podskakiwałam w kółko jak mały psiak. Szkockie plaże powinny się znaleźć na liście najpiękniejszych na świecie. Tylko plażować trzeba w kurtce…czasem 🙂

IMG_9885

Codziennie rano cieszyłam oczy widokiem morza z kawą i owsianką na kolanach. Wieczorem wciąż wpatrywałam sie w morze, obserwując takie małe popiskujące drobiny na szybkich nożkach, które uwijały sie na mokrym piasku z prędkością szklanych kulek rozsypanych na podłodze. Czasem podpływała foka lub delfiny. Naprawdę! Pomiędzy rankiem i wieczorem rowerowaliśmy lub odwiedzaliśmy pobliskie miasteczka i okolice. Atrakcją miejsca na końcu świata było morze, góry i spektakularne widoki. Owce i ich świeżo wydane na świat, ledwo stojące na maleńkich kopytkach, jagniątka. Jedna mama i jedno dziecko wtulone łebkiem w brzuch matki. Normalność. Jak natura chciała. Kaczki i kury wylegujące się w słońcu, od których jajka można było kupić przy wiejskiej drodze, a pieniądze zostawić w zamykanym pudełku po kremie.

IMG_9625

IMG_9695

Proste, spokojne życie na końcu świata, bardzo zbliża do natury. Idealne miejsce na ucieczkę od wszystkiego.

W wiosce był jeden sklep, bar z kawą i ciastem, dwa miejsca gdzie można było zjeść najświeższe owoce morza. Jeden dytrybutor z benzyną. Kilka tubylców. Zero shopingu, bibelotów, chińszczyzny i uk top40….tylko szum morza, słońce, pobekujące owce, zapach wieczornego grilla i książki o ptakach 🙂

Któregoś dnia, podczas wędrówek fotograficznych, poznaję cudowną staruszkę o imieniu Dorin. Drugiego dnia już jesteśmy najlepszymi koleżankami i spędzamy popołudnie przy herbatce ze świeżo upieczonymi domowymi, szkockimi ciasteczkami. Poznaję jej psy i historię domu, która sięga roku 1847. Zjadam dwa „shortbredy” i wypijam herbatę z mlekiem. Przepis, który używają w wiosce od lat dostaję na wynos 🙂

Najlepszy przepis na prawdziwe szkockie cisteczka do herbaty i whisky, znaleźć bedzie można w następnym wpisie.

IMG_9935

Rogaliki kakaowe

img_0717

Otóż historia rogalików jest taka…Pięć lat temu wynalazłam sobie przepis na pyszne rogaliki kakaowe, w przekroju jak ciasto marmurkowe…

Upiekłam i zajadałam się nimi podczas porannego makijażu w łazience. Miałam kawę i rogalika na 50 letnim porcelanowym talerzyku, z mojej małej kolekcji. Było piękne światło. Pstryknęłam kilka zdjęć. I chociaż byłam bardzo początkującym fotografem, zdjęcia wyszły zaskakująco zgrabne ;). Kilka lat później zawisły w ramie na ścianie, razem z innymi radosnymi zdjęciami.

Czytaj dalej Rogaliki kakaowe

Ciasto drożdżowe ze śliwkami

img_8139

Dzisiaj powiem tylko tyle, że ciasto ze śliwkami jest moim nie ulubionym, ale moim najukochańszym 🙂 Najlepsze na świecie, na drożdżowym, maślanym cieście. Potrzeba do niego dobrych, jędrnych śliwek. A ja kupiłam piękne purpurowe śliwki i nie mogły sobie leżeć ot tak, nieportretowane…

Czytaj dalej Ciasto drożdżowe ze śliwkami

Kulki z serka jogurtowego Labneh w oliwie

IMG_7375

scroll down for english version

Domowy chleb na zakwasie,  pomidory i twarożek jogurtowy, ratowały mnie przed rutyną kulinarną i nudą, kiedy to ostatnio musiałam być na diecie. Przypomniał mi się labneh, jak mama moja kochana, serwowała mi na śniadanie domowej produkcji twarożek, ze świeżymi ziołami z ogródka. I mówiła: „dziecko taki domowy jugurcik uleczy wszystko”. No domowy był. Z żywymi bakteriami. Jak dojdę do wprawy to się pochwalę jak go zrobić.

A na razie twarożek z odsączonego jogurtu, w formie kulek, w oliwie.

A o labneh kiedyś pisałam tutaj.

Czytaj dalej Kulki z serka jogurtowego Labneh w oliwie

Ocet z gorzkiej pomarańczy

 

incampagna

…Szkocja, wiek osiemnasty. Jest sztorm na morzu, który zmusza hiszpański statek szukać schronienia w porcie w Dundee. Statek wypełniony jest pomarańczami. Lokalny sklepikarz tanio odkupuje ładunek, z zamiarem dalszej sprzedaży z zyskiem. Jednak okazuje się, że pomarańcze są kwaśne i nikt nie chce ich kupić. Matka sklepikarza, wpada na pomysł zrobienia marmolady pomarańczowej, którą zwykle robi z pigwy. Pomysł jest wielkim sukcesem, marmolada zostaje szybko wyprzedana i zyskuje wielką sławę, a matka sklepikarza zaczyna smażyć marmoladę każdego roku…/The land where lemons grow/

Czytaj dalej Ocet z gorzkiej pomarańczy

Burgery wegeteriańskie

_MG_3827

Jest taka burgerownia w Edinburgu. Trafiłam tam przypadkiem, a przyciągneła mnie oferta świeżych gorących pączków z cynamonem 🙂 I chociaż rzadko jadam burgery i frytki, po przeczytaniu menu, zamówiłam vegie burgera. Był przepyszny, wilgotny i grilowany przed podaniem. A podany w świetnym pieczywie plus frytki i majonez z wasabi. No i zapragnęłąm sama takie kotlety zrobić w domu, opierając sie na składnikach z menu z Burgeruk.

Czytaj dalej Burgery wegeteriańskie

Jak zrobić panir?

_MG_3755

Od kiedy zaczęłam robić domowy panir, robię go przynajmniej raz w tygodniu. Zrobienie sera nie wymaga żadnego wysiłku, wystarczy zagotować mleko i dodać sok z cytryny. A po zagotowaniu odcedzić na sicie, schłodzić, by potem wykorzystywać w kuchni na tysiąć sposobów. Panir/paneer to rodzaj indyjskiego sera niedojrzewającego. Jest świeży i delikatny w smaku. Można go smażyć (nie topi się) i dodawać do sosów, makaronu, kanapek. Można również zamarynować w oliwie i ziołach jak Labneh, lub zamrozić. W kuchni indyjskiej panir wykorzystuje się na tysiąc i więcej sposobów, nawet do robienia słodyczy.

Czytaj dalej Jak zrobić panir?

Pomarańcze i konfitura 2014

pomarańcze 087

To moja ulubiona kofitura, a kto próbował i dostał słoiczek, to wie jak to jest wyjadać ją palcem prosto ze słoika w środku nocy. Albo zjadać z ciasteczkiem lub rogalikiem na śniadanie. W tamtym roku zrobiłam jej zdecydowanie za mało!! W tym roku będzie duuużo więcej….

Polecam bardzo bardzo. Z przepisu który znajdziecie tutaj.

Czytaj dalej Pomarańcze i konfitura 2014

Migdały na słono i pecany w karmelu

Kiedy słyszę „czy jest coś w domu do gryzienia ?” sprawdzam czy mamy jakieś orzechy lub migdały i robię je na dwa sposoby: na słono do piwa i na słodko do wina.

Dodam tylko, że naczynka-„skorupki”- ceramika, w których prezentuję migdały i orzechy, pochodzą z nowo odkrytego przeze mnie sklepu Mud Station Pottery Studio. I mam nadzieję, że zaaowocuje to dalszą współpracą 🙂 A już napewno wybiorę się tam z aparatem.

Migdały na słono z papryką Pimenton

* przepis z książki The food of Mediterranean

małe białko z jajka

1/4 łyżeczki papryki Pimenton lub innej słodkiej

1/2 łyżeczki soli morskiej

250 g migdałów

miseczka 016 Czytaj dalej Migdały na słono i pecany w karmelu