Szarlotka z karmelizowanymi jabłkami

img_9254

Ciasto z jabłkami własnoręcznie zrywanymi z drzewa. Mam truskawki i maliny w lecie „niezsupermarketu”, mam śliwki, jabłka i dynie, po które sobie można iść i zrywać. Zanurzyłam twarz w jutową torbę, pełną jabłek 😉 pachnie jak w spiżarni na jesień, u mojej babci. A jabłka karmelizuję i piekę…tak jak kiedyś, gdy byłam małą dziewczynką i podczas wizyt u babci wyciągałam zimne, duże owoce ze spiżarni. Wkładałam je do gorącego pieca i czekałam, aż sie upieką. Czasem trzymałam je za długo i kiedy otwierałam drzwiczki „dochówki” dochodził mnie zapach skarmelizowanego soku, który wyciekał z piekących się jabłek. Takie były najlepsze! Bez cukru, bez śmietanki, bez dodatku lodów. Pycha! Czasem pod koniec zimy, ciocia mówiła: Agniesiu, zjadłyśmy już pół metra jabłek 🙂

img_9214

 

 

A ciasto z przepisu mamy. Moje ulubione, delikatne, wilgotne, ze świeżo karmelizowanymi jabłkami. Ciasto, które zawsze nazywałam „ciasto z jabłkami i dziurkami od widelca”, ponieważ po położeniu wierzchniej warstwy, nakłuwa się ją widelcem i wychodzi fajny wzorek 🙂 Dla mnie najlepsze na ciepło, zaraz po upieczeniu. Lekko kwaśne od jabłek, nie za słodkie, z dodatkiem orzechów.

Potrzebne składniki na mała blaszkę (np jak do tarty)

0.7 kg kwaśnych jabłek (np. szara reneta, w UK egremont russett albo cooking apples)

2 płaskie łyżki brązowego cukru

Ciasto:

135 gram niesolonego masła

210 g mąki krupczatki lub tortowej

50 g drobnego cukru

70 g śmietany

1 jajko

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

1/4 łyżeczki pasty waniliowej lub opakowanie cukru waniliowego

garść orzechów włoskich lub laskowych

img_9262

img_9266

Jabłka obierać ze skórki, oczyścić z gniazd nasiennych, pokroić w cząstki. Do szerokiej patelni lub garnka dodać 2 łyżki brązowego cukru i podgrzewać na małym ogniu, aż cukier zacznie się topić i nabierać brązowego koloru. Kiedy cukier sie rozpuści, dodać połowę jabłek i smażyć około 5 min od czasu do czasu mieszając. Jabłka powinny się smażyć w cukrze i nabierać złotego koloru. Następnie dodać drugą część jabłek i kilka łyżek wody. Smażyć, aż jabłka zaczną sie rozpadać a woda wyparuje.  Zdjąć z ognia i pozostawić do ostygnięcia.

Masło pokroić do miski na male kawałeczki, wsypać mąkę i cukier i rozcierać w palcach, aż do uzyskania kruszonki (można wszystko posiekać nożem na stolnicy albo rozdrobnić mikserem). Następnie dodać jajko, śmietanę, wanilię i proszek do pieczenia. Zagnieść ciasto, zawinąć w folię i schować do lodówki na 2 godziny.

Przygotować małą blaszkę, np taką jak do tarty lub małą tortownicę, wyłożyć papierem do pieczenia.

Piekarnik nagrzać do 200 stopni.

Wyjąć ciasto z lodówki i podzielić na dwie części. Rozwałkować jedną część do rozmiarów blaszki i wyłożyć na dnie. Podziurkować widelcem. Piec przez 15 min w środkowej części piekarnika. Wyjąć blaszkę z podpieczonym ciastem i wyłożyć jabłka. Rozwałkować drugą cześć ciasta i położyć na jabłka. Delikatnie „podziurkować” widelcem co 2 cm na całej powierzchni ciasta. Posypać orzechami.

Piec około 50 min w dolnej części piekarnika, do zezłocenia wierzchu ciasta. Odstawić do przestygnięcia. Posypać cukrem pudrem.

fullsizerender-2

 

 

3 thoughts on “Szarlotka z karmelizowanymi jabłkami

Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: